Prof. Gut: zgony i ciężkie przebiegi COVID-19 na masową skalę już nam nie grożą

KM/PAP/Tomasz Więcławski
opublikowano: 08-07-2022, 08:13

Nie musimy się już martwić w związku z COVID-19 o wydolność służby zdrowia. Ponad 90 procent osób zetknęło się już bowiem z wirusem - uważa wirusolog prof. Włodzimierz Gut. Jego zdaniem koncernom farmaceutycznym w jakiejś mierze zależy, aby temat był cały czas "w obiegu medialnym".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Według oficjalnych statystyk w Polsce zmarło od początku pandemii do 7 lipca 2022 r. zmarło 116 449 osób z COVID-19.
Według oficjalnych statystyk w Polsce zmarło od początku pandemii do 7 lipca 2022 r. zmarło 116 449 osób z COVID-19.
FOT. iStock

W kwestii COVID-19 nic się w ostatnim czasie nie zmieniło; ta choroba po prostu jest i warto przyjąć to do wiadomości – powiedział PAP wirusolog prof. Włodzimierz Gut. Dodał, że nie wywoła już ona problemów w systemie ochrony zdrowia, a także nie spowoduje w Polsce masowych hospitalizacji i zgonów.

– Troszeczkę śmieszy mnie to ostatnie zintensyfikowanie dyskusji o COVID-19. Jeżeli bowiem od dawna mówię, że zarówno zachorowanie, jak i szczepionka, nie zabezpieczają przed ponownym zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, to czemu dziwimy się, że zakażeń jest okresowo więcej? - zapytał retorycznie prof. Gut.

Dodał, że odporność w wyniku przechorowania lub zaszczepienia łagodzi przebieg kolejnej infekcji. Wirus SARS-CoV-2 w jego ocenie z nami zostanie i "warto przyjąć to do wiadomości".

Reszta zależy od ludzkich zachowań i odpowiedzialności indywidualnej, jednostkowego stanu zdrowia.

Prof. Gut: część koncernów zbudowała swoją bardzo mocną pozycję od początku epidemii COVID-19

– Nie musimy się już martwić w związku z COVID-19 o wydolność służby zdrowia. Ponad 90 procent osób zetknęło się już bowiem z wirusem. Zgony i ciężkie przebiegi na masową skalę także już nam nie grożą - dodał ekspert.

Wyraził przekonanie, że koncernom farmaceutycznym także w jakiejś mierze zależy, aby temat był cały czas "w obiegu medialnym".

– Jak jest choroba, to są potrzebne leki. Na lekach się zarabia, a i część koncernów zbudowała swoją bardzo mocną pozycję od początku epidemii. (...) Z naukowego punktu widzenia nic się nadzwyczajnego w związku z COVID-19 obecnie nie dzieje. Wręcz mamy normalność. Przestaliśmy myć ręce po wyjściu z toalety. Ruchliwość jest wyższa niż w 2019 roku. 1-2 procent populacji nosi maseczki. Wirus ma więc wygodnie. Populacja jest jednak przyzwyczajona i w jakiejś mierze odporna, więc system ochrony zdrowia jest bezpieczny - dodał prof. Gut.

ZOBACZ TAKŻE: Premier Morawiecki spotka się z Radą ds. COVID-19. Temat: rosnąca liczba zakażeń

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.