Prof. Grabowski: ból zawałowy u kobiet nie zawsze jest typowy
U kobiet pierwsze objawy chorób sercowo-naczyniowych występują zwykle 10 lat później niż u mężczyzn. Objawy te są też mniej specyficzne, co opóźnia diagnostykę.
Jak wynika z danych z 2020 r., w Europie spośród wszystkich zgonów wśród kobiet, ponad 47 proc. stanowią te z powodu sercowo-naczyniowych. Co ciekawe, dużo większa jest dysproporcja wpływu chorób serca na zgony w zależności od dochodu.
- Ryzyko chorób sercowo-naczyniowych jet szczególnie nasilone u kobiet mniej zamożnych - mówi prof. dr hab. n. med. Marcin Grabowski z I Katedry i Kliniki Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, kierownik Oddziału Elektrokardiologii UCK WUM.

Inne czynniki ryzyka sercowo-naczyniowe u kobiet
Jeszcze do niedawna u mężczyzn głównym czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych było palenie papierosów, a u kobiet - nadciśnienie tętnicze i hipercholesterolemia.
- Jednak obecnie kobiety częściej palą papierosy, więc ta różnica między czynnikami ryzyka u mężczyzn i kobiet może być zatracona - powiedział prof. Marcin Grabowski.
- U mężczyzn największy wzrost częstości występowania chorób sercowo-naczyniowych występuje po 45. roku życia, a u kobiet - po 55. roku życia, co jest związane z ochronnym efektem hormonalnym do okresu menopauzalnego - dodał ekspert.
Po menopauzie ten efekt protekcyjny zanika i w przeciągu 5-10 lat ryzyko sercowo-naczyniowe u kobiet i mężczyzn wyrównuje się.
Z kolei hormonalna terapia zastępcza nie przynosi korzyści, wręcz przeciwnie - zwiększa ryzyko zdarzeń zakrzepowo-zatorowych.
Pewne ryzyko przynosi też ciąża, np. nadciśnienia ciążowego, wystąpienia rzucawki czy stanu przedrzucawkowego, co zwiększa ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych w przyszłości, podobnie jak zespół policystycznych jajników czy przedwczesna menopauza.
U kobiet większe znaczenie ma otyłość, zwłaszcza trzewna, cukrzyca, jak również czynnik emocjonalny, stresu.
U kobiet odnotowuje się silny wpływ hipercholesterolemii na ryzyko sercowo-naczyniowe. Zaburzenie lipidowe występują u ok. 40 proc. kobiet po 55. roku życia.
Układ krwionośny u kobiet i mężczyzn
Kobiety różnią się od mężczyzn także pod względem fizjologii układu sercowo-naczyniowego. Mają cieńsze tętnice, ale nie wynika to z drobniejszej niż u mężczyzn budowy ciała.
- Przekrój tętnic wieńcowych jest mniejszy w przeliczeniu na masę i powierzchnię ciała. W związku z tym, że tętnice wieńcowe są cieńsze, przepływ krwi jest szybszy, co daje pewną specyfikę i odmienność obrazu klinicznego, np. częściej występuje u nich zawał serca bez istotnych zmian w tętnicach wieńcowych. Zgłasza się pacjentka z typowym bólem w klatce piersiowej, w EKG są zmiany niedokrwienne, badania biochemiczne wskazują na cechy zawału serca, ale tętnice są prawidłowe - mówi prof. Marcin Grabowski.
Objawy chorób sercowo-naczyniowych u kobiet występują później niż u mężczyzn
U kobiet pierwsze objawy sercowo-naczyniowe występują statystycznie 10 lat później niż u mężczyzn, są to: dławica, choroba wieńcowa, a pierwszy zawał serca może wystąpić nawet 20 lat później niż u panów.
U kobiet występują też inne dolegliwości chorób sercowo-naczyniowych. Częściej pojawiają się nietypowe objawy.
- Ból zawałowy u kobiet nie zawsze jest typowy. Częściej pojawiają się objawy, które mogą wprowadzić w błąd, sprawiają, że diagnostyka jest przedłużona. Częściej są to nietypowe kłucia, duszności niż typowy ból gniotący, zawałowy - wyjaśnia prof. Marcin Grabowski.
U kobiet częściej niż u mężczyzn występują też niektóre nietypowe zespoły chorobowe, np. zespół kardiomiopatii stresowej (zespół tako-tsubo), który najczęściej występuje w sytuacjach stresowych, np. przed operacją. Stres ten może też dotyczyć sytuacji pozytywnych.
Na podstawie wykładu wygłoszonego podczas XX Ogólnopolskiej Konferencji „Polka w Europie”.
Źródło: Puls Medycyny