Prof. Fal: antybiotyki nie powinny być dostępne w Internecie „na żądanie”

opublikowano: 22-02-2023, 16:31

Wystarczy kilka minut i kilkadziesiąt złotych, by zdobyć receptę na antybiotyk. Jak? Wchodząc na jedną z licznych stron internetowych, oferujących e-konsultacje z możliwością wystawienia e-recepty. – Taka ordynacja antybiotyków nie powinna być możliwa. Nie widząc pacjenta, bazując jedynie na informacjach z ankiety, nie sposób ustalić, czy infekcja jest wirusowa, czy bakteryjna – nie ma wątpliwości prof. Andrzej M. Fal.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Możliwość wystawiania e-recept za pośrednictwem stron internetowych powinna być zdecydowanie ograniczona do wybranych grup leków. Na pewno z takiej możliwości powinny być wyłączone antybiotyki - podkreśla prof. Andrzej M. Fal.
Możliwość wystawiania e-recept za pośrednictwem stron internetowych powinna być zdecydowanie ograniczona do wybranych grup leków. Na pewno z takiej możliwości powinny być wyłączone antybiotyki - podkreśla prof. Andrzej M. Fal.
Fot. Adobe Stock

Możliwość odbywania zdalnych konsultacji i wystawiania e-recept w wielu przypadkach okazały się bezcenne w czasie pandemii, gdy dostęp do świadczeń medycznych był okresowo bardzo utrudniony.

– Niemniej obecnie nie mamy już tego problemu. Dlatego wystawianie recept na leki bez zbadania pacjenta, przeprowadzenia sumiennego wywiadu, wglądu we wcześniejszą dokumentację medyczną, powinno być istotnie ograniczone. I tu nie chodzi tylko o antybiotyki, ale także np. leki kardiologiczne, w przypadku których połączenie 2-3 substancji czynnych może być ekstremalnie groźne – nie ma wątpliwości prof. Andrzej M. Fal, kierownik Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych CSK MSWiA w Warszawie, prezes zarządu Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego.

Tymczasem w Internecie nie brakuje stron, które oferują zdalną konsultację i szybkie wystawienie recepty. W wielu przypadkach wystarczy, że pacjent wypełni e-formularz, w którym odpowiada na pytania dotyczące m.in. objawów, stanu zdrowia, chorób przewlekłych, następnie opłaci wymaganą kwotę i otrzyma e-receptę. Wystawioną przez lekarza na podstawie informacji uzyskanych w formularzu. W ten sposób można zdobyć np. antybiotyki.

– Taka ordynacja antybiotyków w ogóle nie powinna być możliwa, bo grozi nieuzasadnionym używaniem tych ważnych dla zdrowia publicznego leków. Po pierwsze, nie widząc pacjenta, bazując jedynie na subiektywnych, podanych przez niego informacjach, nie sposób rzetelnie ustalić, czy infekcja jest wirusowa, czy bakteryjna. Nie mówiąc już o ustaleniu, jaki patogen mógł ją spowodować! Jednym z czterech najważniejszych mechanizmów, które powodują narastanie problemu antybiotykooporności drobnoustrojów, jest nadmiarowe używanie antybiotyków. Już teraz mamy każdego roku w Polsce kilkanaście przypadków zgonów pacjentów, zakażonych patogenami, na które nie zadziałały żadne dostępne antybiotyki – ostrzega prof. Fal.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że w 2050 roku z tego powodu umrze 10 mln osób na świecie – więcej niż z powodu wszystkich nowotworów. Najwięcej w Azji i Afryce, ale antybiotykooporność zbierze także śmiertelne żniwo w Europie, gdzie każdego dnia z powodu infekcji „nie do wyleczenia” może umierać ok. 1000 osób.

– Jeśli do kogoś takie argumenty o szkodach w zdrowiu publicznym nie trafiają, to warto dodatkowo uświadomić mu, że antybiotyki to broń obosieczna. Owszem, zwalczają groźne dla organizmu bakterie, ale ich działanie nie jest pozbawione skutków ubocznych. Przyjęte niepotrzebnie powodują okresowe obniżenie odporności, dysbiozę w układzie pokarmowym i w efekcie osłabienie całego organizmu. Już po jednorazowym kursie leczenia antybiotykiem powrót do stanu równowagi sprzed terapii trwa od 2 tygodni do nawet 2 miesięcy. A przy częstych kuracja możemy ją zniszczyć bezpowrotnie – mówi specjalista i podkreśla, że antybiotyki powinny być „lekami szczególnej troski”.

– Uważam, że możliwość wystawiania e-recept za pośrednictwem zdalnych konsultacji, za pośrednictwem stron internetowych, powinna być zdecydowanie ograniczona do wybranych grup leków. Na pewno z takiej możliwości powinny być wyłączone antybiotyki – podsumowuje ekspert.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Antybiotyki coraz częściej zawodzą. Mści się ich nadużywanie

Eksperci: przyszedł czas na ochronę antybiotyków w Polsce

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.