Premier zdecyduje o odwołaniu od wyroku
20 marca br. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał korzystne dla Polki Alicji Tysiąc orzeczenie w sprawie, którą wytoczyła państwu polskiemu. Rząd ma trzy miesiące na odwołanie się od wyroku Trybunału, ale ciągle nie wiadomo, czy się na to zdecyduje. ;
Rząd rozważa odwołanie się od wyroku. Ma na to trzy miesiące. Przeciwnicy aborcji obawiają się, że orzeczenie Trybunału może się stać furtką dla dopuszczania aborcji nawet w przypadku błahego uszczerbku na zdrowiu kobiety. Jednak minister zdrowia Zbigniew Religa będzie innym ministrom odradzał odwołanie się od wyroku Trybunału. "Po co się odwoływać, skoro i tak przegramy - tłumaczy Z. Religa. - Trybunał nie wypowiedział się o tym, czy aborcja jest zła, tylko o tym, że ta kobieta nie miała się do kogo odwołać od decyzji lekarskiej". Ostateczną decyzję, według Z. Religi, podejmie premier Jarosław Kaczyński.
Orzeczenie Trybunału nie było jednomyślne. Odrębne zdanie w tej sprawie złożył sędzia Javier Borrego Borrego z Hiszpanii.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Anna Gwozdowska