Powodzianin u lekarza bez przeszkód

Edyta Szewerniak-Milewska
opublikowano: 26-05-2010, 00:00

Lekarze powinni przyjmować zgłaszających się do nich powodzian, nawet jeśli nie mają przy sobie dokumentów poświadczających ubezpieczenie zdrowotne.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

„Lekarz rodzinny ma przede wszystkim obowiązek przyjąć pacjenta – mówi Andrzej Troszyński, rzecznik NFZ. - Jeżeli pacjent nie posiada aktualnego zaświadczenia potwierdzającego prawo do świadczeń, może taki dokument przedstawić w innym czasie: jeśli przebywa w szpitalu - nie później niż w terminie 30 dni od dnia przyjęcia, zaś w innych przypadkach w terminie 7 dni od dnia zakończenia udzielania świadczenia. Jeśli chodzi o osoby poszkodowane w powodzi, ten termin może być wydłużony.

Jeśli z jakiś przyczyn zakład pracy nie może wydać druku RMUA, poświadczającego zgłoszenie danej osoby do ZUS, można zwrócić się do wojewódzkiego oddziału NFZ o przysłanie zaświadczenia o figurowaniu w rejestrze ubezpieczonych. Takie zaświadczenia będą wydawane na wniosek poszkodowanych.

W przypadku emerytów lub rencistów informacja o opłaceniu składki będzie przekazana drogą elektroniczną z ZUS-u do odpowiedniego oddziału NFZ.

Czytaj również:

Recepty dla powodzian: kto zapłaci?

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.