Pomoc szpitalom na trzy sposoby

Anna Gwozdowska
opublikowano: 01-03-2005, 00:00

Prezydent Aleksander Kwaśniewski złożył w Sejmie poprawiony projekt ustawy o pomocy publicznej i restrukturyzacji ZOZ. W Sejmie są również konkurencyjne propozycje partii opozycyjnych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W projekcie zgłoszonym przez prezydenta RP znalazło się kilka poprawek zaproponowanych przez ministra zdrowia Marka Balickiego. Najważniejsza z nich zakłada, że szpitale, które chcą otrzymać pożyczkę, nie będą musiały zrzekać się roszczeń wobec Skarbu Państwa. Inna ważna poprawka przewiduje, że wszystkie szpitale będą mogły liczyć na umorzenie pożyczki niezależnie od tego, czy przekształcą się w spółki użyteczności publicznej, czy nie. Połowa pożyczki zostanie umorzona, jeśli szpital w ciągu 5 lat od rozpoczęcia restrukturyzacji spłaci drugą połowę kredytu. Projekt zakłada również zniesienie czynności egzekucyjnych wobec zakładów opieki zdrowotnej od dnia zatwierdzenia przez organ założycielski planu restrukturyzacyjnego szpitala. Restrukturyzacją mają być objęte zobowiązania, które powstały do końca 2004 roku, a nie jak wcześniej proponowano do marca 2004 roku.
Rząd liczy, że tym razem uda się przegłosować ustawę, którą odrzucił wcześniej Sejm. Tymczasem już wiadomo, że opozycja będzie głosować przeciw niej, ponieważ wejście w życie proponowanych rozwiązań rozpoczęłoby, jej zdaniem, proces przekształcania szpitali, z czym należy poczekać. ?Nie chcemy otwierać furtki do upadłości szpitali - argumentuje Bolesław Piecha z Prawa i Sprawiedliwości. - Najpierw musimy dysponować rejestrem usług i planami sieci szpitali, wtedy można je zamykać, przekształcać czy prywatyzować".
Platforma Obywatelska i PiS zgłosiły własne projekty ustaw, które ograniczają się do umożliwienia spłaty zadłużenia szpitali wobec pracowników. Między projektami są jednak różnice. PO przewiduje udzielenie ZOZ-om pożyczek, które po spłaceniu zobowiązań wobec pracowników i zrzeczeniu się roszczeń wobec Skarbu Państwa, byłyby umarzane. Pieniądze na pożyczki pochodziłyby z zarezerwowanych w ustawie budżetowej 2,2 mld zł. Pożyczki byłyby oprocentowane w wysokości 3 proc., a pierwszą ratę szpitale spłacałyby po 12 miesiącach, przy czym kwota główna mogłaby być umorzona. Według PiS, zobowiązania szpitali z tytułu ustawy o 203 zł są o wiele większe niż zarezerwowane 2,2 mld zł. Dlatego proponuje dodatkową, drugą transzę pożyczki w przyszłym roku, już po dokładnym poznaniu wysokości zobowiązań szpitali wobec pracowników. Według PiS, może to być 3-3,5 mld zł. W myśl projektu PiS, część pożyczki mogłaby zostać umorzona pod warunkiem przeprowadzenia programu restrukturyzacyjnego w szpitalu. Przez pierwszy rok szpitale nie musiałyby w ogóle spłacać zaciągniętej pożyczki.
Opozycja obawia się, że jej projekty w ogóle nie wejdą pod obrady Sejmu. ?Dziwi mnie decyzja przewodniczącej Komisji Zdrowia, aby rozpoczynać prace nad ustawą prezydencką - mówi B. Piecha. - To oznacza, że będzie rozpatrywany tylko jeden projekt - rządowy, a do komisji powinny zostać skierowane wszystkie trzy projekty".

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Gwozdowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.