Polacy uwierzyli w amantadynę. Gwałtowny wzrost sprzedaży, szczególnie na Podkarpaciu
aktualizacja: 26-11-2021, 15:38
Choć żadne towarzystwo naukowe na świecie nie wymienia amantadyny w rekomendacjach dotyczących leczenia COVID-19, w Polsce jej sprzedaż bardzo dynamicznie rośnie. Najwięcej amantadyny sprzedaje się na Podkarpaciu.

Amantadyna to lek na receptę stosowany w chorobie Parkinsona, rzadziej w stwardnieniu rozsianym. Ma też powstrzymywać namnażanie się wirusa grypy typu A. Jest szkodliwa dla ciężarnych i karmiących piersią oraz u dzieci do 5. roku życia. Przeciwwskazania do stosowania leku to wrzody żołądka, choroby wątroby, nerek czy padaczka.
Amantadyna a koronawirus: im więcej zakażeń, tym lepsza sprzedaż
Dane udostępnione „Wyborczej" przez PEX PharmaSequence, firmę analityczno-badawczą zajmującą się rynkiem ochrony zdrowia, pokazują, że od stycznia do końca października na Podkarpaciu sprzedano prawie 65 tys. opakowań.
Dla porównania w całym roku 2019 w Polsce sprzedano łącznie niecałe 118 tys. opakowań tego leku. W roku 2020 do września sprzedaż amantadyny była podobna - czyli ok. 10 tys. opakowań na miesiąc. W kwietniu tego roku sprzedaż sięgnęła 100 tys. opakowań. Z kolei od 1 do 23 listopada sprzedano ponad 47 tys. opakowań, a sprzedaż w całym 2021 roku już przekroczyła 400 tys.
Wiele wskazuje na to, że będzie aż czterokrotnie większa niż przed dwoma laty - zauważa GW.
Amantadynę przepisują nawet weterynarze
"Zdarza się (...), że receptę na amantadynę wypisuje chętnemu weterynarz. Najbardziej powszechne jest jednak kupowanie sobie recept w internecie. Za przepisanie konkretnego leku płaci się od 50 zł w górę. Nie ma zbędnych pytań" - czytamy w "Gazecie Wyborczej". - Uzyskanie w ten sposób recepty na amantadynę jest zupełnie proste, skoro na tych stronach można bez trudu dostać nawet receptę na narkotyki - mówi Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej.
Finał dwóch badań klinicznych nad lekiem finansowanych przez Agencję Badań Medycznych jest zaplanowany na wiosnę 2022 roku.
Pierwsze z tych badań prowadzi w Lublinie prof. Rejdak. Tytuł projektu to „Zastosowanie amantadyny w zapobieganiu progresji i leczeniu objawów COVID-19 u pacjentów zarażonych wirusem SARS-CoV-2 Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie".
Drugie badanie kliniczne prowadzi prof. Adam Barczyk z Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach: „Skuteczność leczenia amantadyną chorych na COVID-19".
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Zajkowska: zakaźnicy nie stosują amantadyny w terapii COVID-19 w warunkach szpitalnych
Źródło: Puls Farmacji