Polacy przekonują się do szczepień przeciw COVID-19. Jakie są przyczyny zmiany postaw? [BADANIA]

JW/WUM
opublikowano: 20-12-2021, 15:40

Co trzeci Polak deklarujący w 2020 roku, że nie zaszczepi się przeciwko COVID-19, obecnie zaszczepiłby się przynajmniej jedną dawką (27 proc.) lub planuje to zrobić (6 proc.) - wynika ze wspólnych badań Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Uniwersytetu Warszawskiego i agencji badawczej ARC Opinia i Rynek.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Polacy po roku zmienili nastawienie do szczepień przeciw COVID-19.
Fot. Fotomed WUM/mat.pras.

Wnioski z badań opublikowano jako preprint (wyniki nierecenzowane) na platformie researchgate.net w pracy zatytułowanej “Public vaccination reluctance: What makes us change our minds? Results of a longitudinal cohort survey”.

Autorami pracy są: dr hab. prof. UW Paweł Waszkiewicz, dr Piotr Lewulis, dr Michał Górski (wszyscy z UW), dr Adam Czarnecki z ARC Rynek i Opinia oraz dr hab. n. med. Wojciech Feleszko z WUM.

Olbrzymia zmiana postaw wśród niepewnych i sceptycznych wobec szczepień

Z badania wynika, że co trzecia osoba deklarująca w 2020 roku, że nie zaszczepi się przeciwko COVID-19, zaszczepiła się przynajmniej jedną dawką (27 proc.) lub planuje to zrobić (6 proc.).

Jeszcze większa zmiana zaszła wśród osób wyrażających niepewność/sceptycyzm wobec takich szczepionek w 2020 roku. Ponad połowa z nich (57 proc.) przyjęła przynajmniej jedną dawkę, a co szósta osoba (16 proc.) planuje się zaszczepić.

Najmniejsza zmiana zaszła wśród osób, które w 2020 roku deklarowały chęć zaszczepienia: 79 proc. przyjęła przynajmniej jedną dawkę, a 12 proc. planuje to zrobić.

Mniej niż co dziesiąta osoba (9 proc.) zmieniła swój stosunek do szczepienia przeciwko COVID-19 na negatywny.

Czego się przestraszyli Polacy?

- Nasze wyniki pokazują, że stosunek do szczepień jest postawą zmienną w czasie. Szereg czynników wpłynęło na zmianę stosunku Polaków do szczepień, z których najważniejszymi wydają się być: obawy o własne zdrowie i bezpieczeństwo, nasilające się w miarę pojawiania się kolejnych wariantów koronawirusa, chęć podróżowania i dążenie do zniesienia ograniczeń (a więc motywacje nakierowane na własną korzyść) oraz dążenie do zachowania odporności stadnej i wspólnego bezpieczeństwa (jako silna motywacja u osób dotychczas niezdecydowanych) - tłumaczy dr hab. n. med. Wojciech Feleszko z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Dodaje, że na szczęście widać korzystny trend w kierunku coraz większej akceptacji i zrozumienia konieczności zaszczepienia się.

Niechęć do szczepień: problem nie tylko w Polsce

W pracy czytamy ponadto, że niechęć do szczepień to problem nie tylko Polski, ale większości krajów rozwiniętych. Według stanu na listopad 2021 r. tylko 59 proc. uprawnionych Amerykanów zaszczepiło się przeciw COVID-19. Z kolei w UE preparat przyjęło 68 proc. kwalifikujących się obywateli.

Z międzynarodowego przeglądu chęci zaszczepienia się przeciwko COVID-19 wynika, że spośród 25 proc. respondentów, którzy zadeklarowali niechęć do szczepień w 2020 r., większość (68 proc.) nie chciało i nie planowało zaszczepienia się przeciw COVID-19 w 2021 roku.

Większość osób, które nie zgadzały się na szczepienia w 2020 r. (36 proc. respondentów), otrzymała co najmniej jedną dawkę szczepionki (53 proc.) lub planowała się zaszczepić (16 proc.). Wyniki pokazują, że indywidualne decyzje dotyczące szczepień mogą zmieniać się w czasie, potencjalnie prowadząc do wzrostu akceptacji szczepień.

Co więcej, po roku ankietowanych poproszono o ujawnienie przyczyn zaistniałej sytuacji. Wśród wcześniej niechętnych szczepionkom osób głównymi przyczynami zmiany zdania były obawy o ich zdrowie i bezpieczeństwo (50 proc.) oraz chęć podróżowania (26,6 proc.).

Zdaniem autorów badań główne czynniki przyczyniające się do zwiększenia akceptacji szczepień opierają się na egocentrycznym dążeniu do bezpieczeństwa i wolności od ograniczeń. Uczestnicy badania nie potwierdzili teorii, że celebryci czy inne osoby publiczne mają wpływ na decyzje dot. szczepień. Zdaniem naukowców strategie promocyjne powinny bardziej koncentrować się na osobistych zagrożeniach dla zdrowia związanych z COVID-19 oraz społecznych korzyściach ze szczepień.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Szczepionki J&J, Sinopharm i Sputnik nie chronią przed Omikronem? [PREPRINT]

Obowiązek szczepień p. COVID-19 dla medyków. Minister zdrowia: w tym lub następnym tygodniu będzie rozporządzenie

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.