Początek nowej drogi do terapii celowanych raka piersi i jajnika

Anna Hucko
opublikowano: 21-09-2016, 00:00

Wyniki badań sugerują istnienie pewnych modyfikatorów ryzyka zachorowania w obrębie genu BRCA1 u pacjentek z rodzinnym nowotworem piersi lub jajnika. Jeśli wyniki badań się potwierdzą, będzie można szukać nowych terapii.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

 Badania nad statusem genetycznym i epigenetycznym promotora BRCA1 rozpoczęto w 2007 roku pod kierunkiem dr Elżbiety Skasko oraz prof. Jana Steffena w Zakładzie Endokrynologii w Centrum Onkologii w Warszawie. Obserwacje wskazują, że u pacjentek, w których rodzinach już wcześniej pojawił się rak piersi bądź jajnika, mogą występować pewne modyfikatory ryzyka zachorowania w obrębie obszarów regulatorowych genu BRCA1. Identyfikacja tych modyfikatorów może mieć istotne znaczenie zarówno dla profilaktyki, jak i terapii tych nowotworów.

Większe ryzyko w linii matczynej

Rodzinne zachorowania na raka piersi stanowią zdecydowaną mniejszość (5-10 proc.) ogółu zachorowań na tego raka. Dane dowodzą, że najczęściej nowotwory te pojawiają się sporadycznie, tzn. przeważnie są diagnozowane u kobiet, w rodzinach których nie występowały wcześniej.

Wiadomo jednak, że u nosicieli mutacji BRCA1 ryzyko zachorowania zwiększa się wraz ze wzrostem liczby zachorowań wśród krewnych pierwszego stopnia (matek, córek, sióstr). Jakiś czas temu wykazano również, że w przypadku raka piersi mamy do czynienia z asymetrią rodzinnej historii zachorowań. Chodzi o to, że jeśli rak piersi wystąpi w rodzinie u jednej babci (czy to ze strony matki, czy ze strony ojca), to pewne złożone mechanizmy genetyczne spowodują zakrzywienie ryzyka zachorowania w kierunku linii matczynej, w wyniku czego ryzyko zachorowania w następnych pokoleniach jest wyższe po stronie matki niż po stronie ojca. 

Szukanie markerów molekularnych

Badanie nad sekwencjami regulatorowymi promotora genu BRCA1 oraz nad związkiem polimorfizmu rs11655505 z ryzykiem zachorowania na raka piersi i/lub jajnika, rozpoczęte w 2007 roku, kontynuowano pod kierunkiem prof. Jerzego Ostrowskiego w Zakładzie Genetyki oraz prof. Janusza Siedleckiego w Zakładzie Onkologii Molekularnej i Translacyjnej Centrum Onkologii w Warszawie. Częściowe wyniki prac przedstawiono podczas 19th SIS World Congress on Breast Healthcare 2016 w maju w Warszawie. Badania miały na celu wykrycie markerów molekularnych w obrębie sekwencji regulatorowych genu BRCA1, które mogą być związane z ryzykiem wystąpienia rodzinnego zespołu raka piersi i/lub jajnika. 

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

„Ocenialiśmy status genetyczny i epigenetyczny promotora BRCA1 w pobliżu miejsc wiążących czynnik transkrypcyjny CTCF1, który jest mediatorem oddziaływań między elementami regulatorowymi genomu — tłumaczy dr Beata Bielińska z Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie. — Interesowało nas przede wszystkim to, czy w miejscu wiązania CTCF występują mutacje, jakie warianty polimorfizmu pojedynczego nukleotydu występują w pobliżu miejsca wiążącego czynnik CTCF oraz jakie epigenetyczne modyfikacje daje się tam zauważyć”. 

Uzyskano dane, które sugerują, że warianty polimorficzne rs11655505 w genie BRCA1 mogą mieć związek z ryzykiem wystąpienia rodzinnego zespołu raka piersi i/lub jajnika w linii matczynej. Związek ten zaobserwowano w grupie 184 chorych. Próba jest jednak zbyt mała, aby na podstawie wyników tych badań szukać możliwości nowych terapii. Na pewno jednak na tyle duża, aby kontynuować badania w tym zakresie.

Lepsze poznanie elementów regulacji BRCA1

„Ostatnie doniesienia wskazują, że oddziaływania między elementami regulatorowymi genomu mają kluczowe znaczenie w inicjacji i rozwoju nowotworów” — wyjaśnia dr Bielińska. Dalsze badania nad oddziaływaniem sekwencji regulatorowych mogą pozwolić na identyfikację nowych biomarkerów i opracowanie celowanych terapii. 

„Badania tego typu są obecnie ułatwione dzięki zautomatyzowanym metodom obrazowania oraz pojawieniem się na rynku platform do detekcji oddziaływań między sekwencjami regulatorowymi w komórkach krwi” — mówi onkolog. Badania nad regulacją genu BRCA1 wydają się szczególnie istotne z uwagi na związek ekspresji tego genu z przyczynami pojawienia się zarówno rodzinnych, jak i sporadycznych nowotworów piersi. Regulacja BRCA1 — lepiej poznana — daje możliwość lepszego stosowania chemioterapii.

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Hucko

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.