Pilotażowy program wykrywania raka u dzieci
22 lutego w centrum Lublina zaparkował specjalistyczny ambulans medyczny umożliwiający prowadzenie badań ultrasonograficznych w terenie. Celem akcji jest zmniejszenie liczby przypadków zbyt późnego wykrywania raka u dzieci.
Jak rozpoznać nowotwór?
W zgodnej opinii specjalistów, wczesna diagnostyka ma kluczowe znaczenie dla pomyślnego wyniku leczenia. "W tej części Europy, w której leży Polska, jest źle z wczesnym rozpoznawaniem chorób nowotworowych u dzieci - ocenia prof. Adam Jelonek, prezes fundacji. - Lekarze pierwszego kontaktu nie zwracają uwagi na niespecyficzne objawy chorobowe, mogące wskazywać na nowotwór".
Prof. Jerzy Kowalczyk dodaje, że badania rozpoczynają od dzieci najmłodszych, ponieważ właśnie u nich najtrudniej rozpoznać raka. "Nie każdy pediatra potrafi wykryć guz u noworodka - mówi konsultant krajowy. - Jest to trudne. Dziecko w tym wieku jest maleńkie, płacze podczas badania, rusza się, nie powie, gdzie go boli. Dzięki temu programowi trafi do nas więcej dzieci z wczesnym stadium nowotworu, mających większe szanse na wyleczenie. Badaniem USG można szybko zdiagnozować dziecko, oceniając stan jego narządów wewnętrznych". Profesor podkreśla, że od czasu, kiedy 2 lata temu rozpoczęły się szkolenia lekarzy rodzinnych na temat wczesnego rozpoznawania nowotworów u dzieci, do jego kliniki trafia więcej pacjentów we wczesnym stadium choroby.
Diagnoza w terenie
W kraju każdego roku rozpoznawanych jest 1200 nowych przypadków nowotworów u dzieci, w tym około 350 białaczek, 150 chłoniaków, ok. 600 guzów litych. Rozpoznanie w Polsce choroby nowotworowej u najmłodszych w znaczącym odsetku (20 proc.) dotyczy jej najbardziej zaawansowanego klinicznie stadium, podczas gdy w Europie Zachodniej odsetek ten wynosi 6 proc.
Pilotażowa akcja rozpoczyna się od Lublina. Potem ambulans pojedzie w teren, odwiedzając małe miasteczka i wsie. Na Lubelszczyźnie będzie osiem tygodni. "Po zebraniu doświadczeń w województwie lubelskim, objedziemy tzw. cianę Wschodnią, a potem ruszymy na pozostałe tereny w Polsce" - zapowiada Krzysztof Kłapa, członek zarządu fundacji.
W ramach pilotażu ma być przebadanych około tysiąca dzieci. Badanie przewiduje wykonanie u każdego USG jamy brzusznej, narządów w obrębie miednicy mniejszej oraz szyi.
Ambulans zaprojektowali i wykonali na zamówienie Polaków Amerykanie. Jego właścicielem jest Fundacja Ronalda McDonalda, działająca w Polsce od 2002 roku. To ona prowadzi program podyplomowej edukacji skierowanej do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej "Nie nowotworom u dzieci". W kursach wzięło już udział tysiąc lekarzy z całej Polski. Szkolenia koordynuje również prof. Jerzy Kowalczyk.
Ambulans jest jednym z 29 takich na świecie, a pierwszym w Europie. Wraz z wyposażeniem wart jest pół miliona dolarów.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Stępień, Lublin