Pilotaż sieci kardiologicznej będzie poszerzony o kolejne województwa
Podjęliśmy decyzję o poszerzeniu pilotażu sieci kardiologicznej o kolejne województwa: pomorskie, małopolskie, łódzkie, wielkopolskie i śląskie - poinformował w poniedziałek (25 kwietnia) w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu minister zdrowia Adam Niedzielski.

Pilotaż sieci kardiologicznej zostanie poszerzony o pięć kolejnych województw - będzie realizowany nie tylko na Mazowszu, ale również w woj. pomorskim, małopolskim, łódzkim, wielkopolskim i śląskim – poinformował 25 kwietnia w Zabrzu szef resortu zdrowia zdrowia Adam Niedzielski. Minister brał udział w konferencji w Śląskim Centrum Chorób Serca poświęconej zmianom w kardiologii związanym z odbudową zdrowia Polaków po pięciu falach pandemii koronawirusa.
Drugi etap pilotażu sieci kardiologicznej
Adam Niedzielski podkreślił, że jednym z największych wyzwań jest odbudowa zdrowia Polaków i nadrobienie długu zdrowotnego, który wytworzyła pandemia. - Jedną z takich kwestii jest kardiologia. Choroby serca są jednym z głównych zagrożeń dla Polaków - mówił Adam Niedzielski.
- Cieszę się, że mogę ogłosić, że wchodzimy w drugi etap pilotażu sieci kardiologicznej. (…) Podjęliśmy decyzję o poszerzeniu go na kolejne regiony – poinformował minister.
Dotychczas pilotaż był realizowany jedynie na Mazowszu przez Narodowy Instytut Kardiologii. Teraz zostanie rozszerzony na województwa:
- pomorskie,
- małopolskie,
- łódzkie,
- wielkopolskie,
- śląskie.
W ramach pilotażu sieci pacjent, m.in. z niewydolnością krążenia, nadciśnieniem tętniczym czy z zaburzeniami rytmu, będzie mógł liczyć na kompleksową i skoordynowaną opiekę, począwszy od diagnostyki, a na leczeniu skończywszy.
Prof. Tomasz Hryniewiecki, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii, mówił w Zabrzu, że prace nad pilotażem zaczęły się od przygotowania tzw. ścieżki pacjenta, "czyli gdzie i z jakim rozpoznaniem jest on leczony". - Podpisaliśmy umowy z placówkami na Mazowszu. Leczymy teraz ok. 800 osób - poinformował.
Konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii ma nadzieję, że pilotaż stanie się standardem w całej Polsce
– Bardzo się cieszę, że pilotaż krajowej sieci kardiologicznej przyspieszy. Prace nad nim prowadzimy prawie od roku - mówił prof. Hryniewiecki.
Wyjaśnił też, “o co chodzi w tym pilotażu i po co jest ten program”.
– To program tzw. koordynowanej opieki nad pacjentem. Oznacza to, że pacjent, który ma podejrzenie choroby kardiologicznej postawione przez lekarza POZ, lekarza rodzinnego albo kardiologa gdzieś w przychodni oddalonej od dużych ośrodków akademickich i naukowych, jest kierowany na konsultacje do wskazanej placówki. W ciągu miesiąca odbywa się pierwszy kontakt ze specjalistą kardiologiem, który potwierdza - albo nie - rozpoznanie. Jeśli potwierdza, to proponuje najlepsze możliwe leczenie w najlepszym ośrodku. Warunkiem włączenia pacjenta do pilotażu jest zadeklarowanie przyjęcia go z powrotem pod opiekę do podstawowej opieki zdrowotnej po diagnostyce i odpowiednim leczeniu - tłumaczył profesor.
Ocenił, że to idealna sytuacja w okresie postpandemicznym, kiedy mamy bardzo dużo pacjentów czekających w kolejkach i jeszcze nie wiemy, jacy to są chorzy, z jakim zaawansowaniem chorób i jak bardzo potrzebują pomocy. - Szybka weryfikacja tego rozpoznania i zaproponowanie leczenia jest w tym momencie szczególnie istotne - mówił.
Konsultant krajowy wyraził nadzieję, że pilotaż będzie wprowadzany w kolejnych województwach z pełnym sukcesem i jak najszybciej stanie się standardem w całej Polsce. - Grupy rozpoznań, które obejmujemy pilotażem, to obecnie niewydolność serca, nadciśnienie tętnicze oporne i wtórne, wady zastawkowe serca oraz zaburzenia rytmu i przewodzenia. W przyszłości planujemy rozszerzać zakres tych rozpoznań. Te jednak w tym momencie wydają się najistotniejsze - stwierdził.
Flozyny będą refundowane
Prof. Hryniewiecki przypomniał, że na listę refundacyjną zostały włączone “przełomowe w kardiologii leki innowacyjne”. - To bardzo ważne wydarzenie. Nowych leków w kardiologii na listach refundacyjnych w Polsce nie było już od wielu lat. Do refundacji od 1 maja zostały włączone leki z grupy flozyn, stosowane w leczeniu niewydolności serca, bardzo dobrze tolerowane przez chorych, dające bardzo dobry efekt - mówił.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Od 1 maja refundacja flozyn w niewydolności serca. “Jedna z najważniejszych decyzji refundacyjnych dla polskich pacjentów”
– Włączamy te leki do refundacji parę tygodni po włączeniu ich do wytycznych standardów amerykańskich towarzystw kardiologicznych i pół roku po włączeniu ich do wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego. To przełomowa decyzja ministerstwa - podsumował konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Hryniewiecki: czeka nas walka ze spiętrzonym "długiem kardiologicznym"
Źródło: Puls Medycyny