Pandemia pogorszyła dostęp do opieki ginekologicznej
W 2020 r. udzielono zdecydowanie mniej świadczeń w poradniach i oddziałach ginekologiczno-położniczych w porównaniu z 2019 r., co ma związek także z pandemią - powiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska podczas zebrania sejmowej Komisji Zdrowia.
21 lipca komisja rozpatrzyła informację na temat leczenia chorób ginekologicznych i opieki ginekologicznej w Polsce. Resort zdrowia reprezentował wiceminister Waldemar Kraska.

Pandemia pogorszyła dostęp do opieki ginekologicznej
Z danych przedstawionych przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że w 2020 r. - w porównaniu z 2019 r. - pogorszył się dostęp do opieki ginekologicznej.
– W 2019 r. w Polsce było 2475 poradni ginekologiczno-położniczych, a w 2020 r. nieznacznie mniej, bo 2408. Jednak jeśli popatrzymy na liczbę świadczeń, to widzimy, że udzielono ich zdecydowanie mniej, bo w 2019 r. ponad 8,5 mln, a 2020 r. niespełna 7 mln. Jest to związane także z epidemią – powiedział Waldemar Kraska.
Z kolei w zakresie ginekologii onkologicznej w 2019 r. udzielono ponad 240 tys. świadczeń, a w 2020 r. - 178 tys.
Wiceminister dodał, że w lecznictwie szpitalnym liczba udzielanych świadczeń w 2019 r. i 2020 r. była mniej więcej na podobnym poziomie.
Waldemar Kraska wyjaśnił, że obecnie czas oczekiwania do poradni czy oddziałów położniczo-ginekologicznych w trybach nagłych jest “zerowy”, “czyli każdy przypadek jest przyjmowany natychmiast” - powiedział wiceszef MZ.
Dodał, że w przypadkach planowych czas oczekiwania na przyjęcie na oddział ginekologiczno-położniczy wynosi 2 dni, a do poradni 5 dni.
Badania przesiewowe w kierunku raka szyjki macicy - w 2020 r. ich liczba znacznie spadła
Wiceszef resortu zdrowia zwrócił uwagę, że w 2020 r. spadła także liczba przesiewowych cytologii wykonanych w ramach programu profilaktyki raka szyjki macicy. W 2019 r. wykonano ich ponad 460 tys., a w 2020 r. niespełna 300 tys.
Prewencja nowotworów ginekologicznych w Polsce
W ramach Narodowej Strategii Onkologicznej Ministerstwo Zdrowia przyjęło za cel m.in. objęcie nadzorem jak największej liczby osób z rodzin wysokiego ryzyka zachorowania na wybrane choroby nowotworowe (ginekologiczne). Cel ten został określony w trzech modułach:
- wczesne wykrywanie i prewencja raka piersi i raka jajnika,
- wczesne wykrywanie i prewencja raka jelita grubego i raka błony śluzowej trzonu macicy,
- wczesne wykrywanie i prewencja nowotworów złośliwych w rodzinach z rzadkimi zespołami dziedzicznej predyspozycji do nowotworów.
W 2020 r. w tym celu zostały wydane 23 mln zł, w 2020 - 24,2 mln zł, a w 2021 r. Ministerstwo Zdrowia planuje na ten cel przeznaczyć 28,6 mln zł.
– W 2020 r. programem wczesnego wykrywania i prewencji raka piersi i raka jajnika zostało objętych 22 670 pacjentów, a w ramach wczesnego wykrywania i prewencji raka jelita grubego i raka trzonu macicy – 1491 pacjentów – powiedział Waldemar Kraska.
W 2020 r. MZ wdrożyło także pilotaż badań HPV DNA jako nowego testu przesiewowego w programie profilaktyki raka szyjki macicy w Polsce.
– Rozszerzyliśmy i zwiększyliśmy finansowanie i zakup sprzętu wykrywającego nowotwory piersi. W 2020 r. zakupiliśmy 17 mammografów na kwotę ponad 10 mln zł. W 2021 r. podpisaliśmy umowę na 75 mammografów na kwotę ponad 44 mln zł. Planujemy dofinansowanie kolejnych 29 mammografów – zapowiedział Waldemar Kraska.
ZOBACZ TAKŻE: Wiceminister Gadomski zapowiedział nowe rozwiązania w polskiej onkologii
Źródło: Puls Medycyny