Palenie w ciąży zmienia działanie genów dziecka
Tytoniowy dym wdychany przez przyszłą matkę wywołuje epigenetyczne zmiany w komórkach matki oraz płodu. Modyfikowanych jest wiele odcinków DNA, które wpływają na rozwój różnorodnych chorób.
O tym, że palenie w czasie ciąży szkodzi dziecku, nie trzeba praktycznie nikogo przekonywać. Teraz badacze z Centrum im. Helmholtza ds. Badań Środowiskowych (UFZ) sprawdzili, jak wpływa ono na funkcjonowanie genów zarówno matki, jak i dziecka. Uczonych interesowały zmiany epigenetyczne, czyli modyfikacje DNA, które bez wprowadzania mutacji zmieniają aktywność różnych odcinków genomu.
Autorzy tego naukowego projektu badali pary kobiet w ciąży oraz ich dzieci. Część przyszłych matek paliła, a część nie miała kontaktu z dymem tytoniowym. Różnice okazały się wyraźne.
"Byliśmy w stanie znaleźć dowody epigenetycznych modyfikacji u palących matek, jak również w krwi pępowinowej nowo narodzonych dzieci. Zmiany zachodzą więc w łonie matki i wpływają na regulację genetyczną nienarodzonego dziecka" - tłumaczy prowadząca badanie Irina Lehmann z UFZ.
Naukowcy tłumaczą, że epigenetyka ma podstawowe znaczenie dla regulacji prawidłowego rozwoju płodu, a także odgrywa kluczową rolę w dalszym życiu człowieka. Tymczasem badanie odkryło zmiany w ponad 400 enhancerach genów - odcinkach DNA, z których jeden może kontrolować działanie wielu różnych genów. Znalezione modyfikacje mogą uczestniczyć w rozwoju różnych schorzeń - otyłości, cukrzycy, chorób płuc a nawet raka.
Dalsze badania dzieci pokazały, że odkryte zmiany utrzymywały się jeszcze co najmniej przez kilka lat od urodzenia. Tym razem jednak nie udało się z całkowitą pewnością stwierdzić, że były one nadal wynikiem działania dymu w czasie ciąży, ponieważ matki, które w tym okresie paliły, zwykle nie rozstawały się z nałogiem po przyjściu dzieci na świat.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT