Pacjenci nie rozumieją systemu ochrony zdrowia

Edyta Szewerniak-Milewska
opublikowano: 29-05-2010, 00:00

Pacjenci korzystający z opieki zdrowotnej nie rozumieją zasad jej funkcjonowania – wynika z ogólnoświatowego raportu firmy doradczej Deloitte. Co prawda nie dotyczy to Polaków, ale zapewne tylko dlatego, że w tym badaniu nikt tego nie sprawdzał.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Międzynarodowe badanie przeprowadzone przez Deloitte Center for Health Solutions pokazuje, jak osoby korzystające z opieki zdrowotnej oceniają zasady jej funkcjonowania oraz oferowane usługi. Przeprowadzono je w sześciu krajach: Kanadzie, Francji, Niemczech, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i USA.

Respondenci – niezależnie od kraju – są w większości (ponad 65 proc.) zadowoleni z lekarzy pierwszego kontaktu i szpitali. Najwyższy odsetek zadowolonych odnotowano w Kanadzie i Szwajcarii. Obywatele tych krajów najczęściej też korzystają z alternatywnej usługi zdrowotnej. Najrzadziej robią to Francuzi. Amerykanie i Kanadyjczycy wykazują największe zainteresowanie dostępem on-line do kart pacjenta u lekarza prowadzącego (ponad 40 proc. w każdym z tych krajów). Najmniej zainteresowani tego rodzaju możliwościami są Niemcy i Szwajcarzy (niespełna 30 proc.).
Ponadto z badania wynika, iż tylko 37 proc. pełnoletnich respondentów z Francji i Kanady jest zdania, że „w pełni rozumie” zasady działania systemu opieki zdrowotnej w swoim kraju. W każdym z pozostałych czterech krajów objętych badaniem wynik ten kształtował się poniżej 30 proc.

„Raport pokazuje, iż bardzo ważne jest przystępne przedstawienie obywatelom zasad działania systemu i umiejętne wykorzystanie systemów informatycznych do zarządzania relacją z pacjentem – mówi Michał Kłos, ekspert sektora farmaceutycznego i ochrony zdrowia w Deloitte. – Chociaż badanie dotyczyło krajów ze znacznie bardziej od Polski rozwiniętymi systemami zdrowotnymi oraz – przynajmniej z perspektywy przeciętnego polskiego pacjenta – oferującymi wyższy poziom jakościowy obsługi niż nasz system, może być dla nas wskazówką na przyszłość”.

Zdaniem eksperta, polski system w obecnym kształcie jest „sztucznie podtrzymywany przy życiu”. Im dłużej będzie trwała ta sytuacja, tym poważniejsze skutki uboczne odczują podatnicy, czego przykładem jest planowana podwyżka składki zdrowotnej.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.