Pacjenci hematoonkologiczni apelują o utrzymanie dostępu do terapii podskórnych
Stowarzyszenia: Hematoonkologiczni oraz Przebiśnieg, zrzeszające chorych na chłoniaki, w związku z kończącym się okresem obowiązywania decyzji refundacyjnej dla rytuksymabu w formie podskórnej, w imieniu 1500 pacjentów hematoonkologicznych apelują do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego o podjęcie wszystkich niezbędnych działań i decyzji, pozwalających na zagwarantowanie dostępu do podskórnej formy leczenia.
"Niestety dochodzą do nas bardzo niepokojące informacje związane z toczącym się w ministerstwie procesem dla leku rytuksymab w podaniu podskórnym, które wskazują na to iż 1 września pacjenci hematoonkologiczni mogą zostać pozbawieni dostępu do terapii podskórnych. W obliczu pandemii takie działanie naraża zdrowie i życie pacjentów" – podkreśliła Katarzyna Lisowska, przedstawiciel stowarzyszenia Hematoonkologiczni, w przesłanej do mediów informacji prasowej.

Pacjenci hematoonkologiczni apelują do ministra zdrowia o dostęp do terapii podskórnych
Stowarzyszenia wskazują w apelu, że obecnie w ramach programu lekowego leczenia chłoniaków złośliwych chorzy mają do dyspozycji zastrzyki podskórne z preparatem leczniczym, które są zdecydowanie mniej inwazyjne od tradycyjnych wlewów. Czas podania preparatu i wizyty pacjentów na oddziale pobytu dziennego zostają skrócone do kilkudziesięciu minut, przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa i skuteczności terapii. Dzięki temu minimalizowane jest ryzyko zakażenia wirusem COVID-19, a pacjenci otrzymują szansę na zachowanie dotychczasowej jakości życia i aktywności społeczno-zawodowej. Z końcem sierpnia kończy się okres obowiązywania decyzji refundacyjnej dla rytuksymabu, dlatego pacjenci apelują do ministra zdrowia o utrzymanie dotychczasowej formy podania leku.
"W ciągu ostatnich kilku lat, dzięki ogromnemu zaangażowaniu Ministerstwa Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia, parlamentarzystów, organizacji pacjentów i ekspertów, sytuacja polskich pacjentów z chłoniakami poprawiła się na tyle, że lekarz z pacjentem mogą dokonywać wyboru terapii, kierując się zarówno skutecznością, jak i komfortem pacjenta. To postęp, do którego dochodziliśmy latami, a jednym z jego osiągnięć jest fakt dostępności dla pacjentów rytuksymabu w formie podskórnej. W wielu obszarach podjęte zostały ważne kroki na drodze do zapewnienia polskim pacjentom europejskiego standardu leczenia. W imieniu pacjentów hematoonkologicznych zwracam się z apelem o utrzymanie tego pozytywnego kierunku - powiedziała Maria Szuba, przewodnicząca zarządu stowarzyszenia Przebiśnieg.
Terapie podskórne w hematoonkologii są preferowaną formą leczenia w czasie epidemii COVID-19
Organizacje pacjenckie zwracają uwagę, że w czasie, gdy jednym z podstawowych narzędzi profilaktyki wirusa COVID-19 jest dystans społeczny, kontakt pacjenta ze szpitalem powinien być ograniczony do absolutnego minimum.
Dodają, że pacjenci onkologiczni znajdują się w grupie najwyższego ryzyka ciężkiego przebiegu choroby, dlatego niezwykle ważne jest, aby podejmować wszelkie możliwe działania w celu zabezpieczenia ich zdrowia i życia. Podkreślają, że podskórna forma podania preparatu jest preferowaną postacią w obecnym czasie, zgodnie z zaleceniami wypracowanymi przez ekspertów Amerykańskiego Towarzystwa Hematologii.
"Obecna sytuacja epidemiczna wyraźnie pokazuje, jak ważny jest szeroki wachlarz rozwiązań terapeutycznych, uwzględniający różne formy podania leku, a nawet możliwość dostawy leków do domu pacjentów. Odebranie pacjentom możliwości iniekcji podskórnych w sytuacji, gdy wirus COVID-19 wciąż jest zagrożeniem, mogłoby rodzić wiele negatywnych skutków zdrowotnych" - przestrzega Katarzyna Lisowska, przedstawiciel stowarzyszenia Hematoonkologiczni.
"Z ekonomicznego i społecznego punktu widzenia formy podskórne są inwestycją nie tylko w zdrowie pacjentów, ale też w budowanie efektywnego systemu ochrony zdrowia i gospodarki państwa" – puentuje Lisowska.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Materiały prasowe