Pacjenci chorzy na czerniaka apelują
Przedstawiciele pacjentów skupieni w Fundacji „Gwiazda Nadziei” i stowarzyszeniu Polskie Amazonki Ruch Społeczny skierowali do Przewodniczącego Sejmowej Komisji Zdrowia Bolesława Piechy list w sprawie dramatycznej sytuacji chorych na zaawansowanego czerniaka w Polsce, licząc na poruszenie tego tematu podczas jutrzejszej (23 stycznia) debaty nad wotum nieufności wobec Ministra Zdrowia Bartosza Arłukowicza.
Powodem jest fakt, że na liście refundacyjnej wciąż nie ma żadnej z nowoczesnych terapii zaawansowanego czerniaka: immunoterapii lekiem Yervoy (ipilimumab) oraz terapii celowanej lekiem Zelboraf (wemurafenib), które są przełomem w leczeniu tego nowotworu od ostatnich 30 lat i jednocześnie są jedynymi dostępnymi nowoczesnymi terapiami.
Przedstawiciele organizacji pacjenckich zwrócili uwagę, że w najnowszym opracowaniu Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej „Onkologia w Praktyce Klinicznej”, autorstwa wielu ekspertów w tej dziedzinie m.in. Konsultanta Krajowego ds. Onkologii Klinicznej Macieja Krzakowskiego, terapie ipilimumab i wemurafenib są wskazane jako aktualnie zalecane terapie zaawansowanego czerniaka skóry, które są powszechnie akceptowane i wymagają upowszechnienia. Zdaniem pacjentów oszczędności NFZ, które w 2012 roku wyniosły ponad 1,5 mld złotych, powinny być wykorzystane m.in. na leczenie chorych na zaawansowanego czerniaka.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MW