Pabianice: 40-letni lekarz nagle zmarł w trakcie dyżuru
40-letni lekarz zmarł nagle w pabianickim Centrum Medycznym - donosi portal tvn24.pl. Do zgonu doszło, kiedy medyk pełnił nocny dyżur.
Do zdarzenia doszło w czwartek (30 listopada) nad ranem w Pabianickim Centrum Medycznym. Według informacji portalu tvn24.pl w jednym z gabinetów odnaleziono ciało 40-letniego lekarza, który pracował na oddziale urologicznym. Informacje o śmierci mężczyzny potwierdził Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej.
PRZECZYTAJ TAKŻE: NIK: lekarze dyżurują nieprzerwanie nawet przez 5 dni. “To zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów oraz samych pracowników”
40-letni lekarz nagle zmarł w trakcie dyżuru
Krzysztof Kopania w rozmowie z portalem wyjaśnił, że jest to lekarz, który minionej nocy pełnił dyżur na jednym z oddziałów. Ze wstępnych ustaleń wynika, że nad ranem istniała potrzeba podjęcia działań medycznych, mężczyzna był w tym czasie w pokoju lekarskim. Próby skontaktowania się z medykiem okazały się bezskuteczne. Po wejściu do pokoju okazało się, że lekarz nie żyje.
Okoliczności śmierci 40-letniego lekarza wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratury. Dokładną przyczynę zgonu mężczyzny poznamy po sekcji zwłok, która zostanie przeprowadzona prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Ile czasu bez przerwy może pracować lekarz? RPO chce ustalenia maksymalnego czasu pracy
Źródło: Puls Medycyny