OZZL o nieszczelnym systemie finansowania: to wymówka, żeby nie podnosić nakładów na zdrowie
Minister finansów stwierdził, że ok 15 proc. wszystkich środków przeznaczonych na ochronę zdrowia jest marnotrawionych. Przewodniczący OZZL Krzyszof Bukiel zwrócił się do ministra o wytłumaczenie, na czym polega owo marnotrawienie.
Krzysztof Bukie podkreśla, że minister finansów nie przedstawił żadnych merytorycznych podstaw na potwierdzenie swojej tezy o skali tego marnotrawstwa i oparł ją jedynie na przypuszczeniu, że skoro w USA marnuje się 17 proc. środków przeznaczonych na służbę zdrowia, a w Danii 12 proc., to w Polsce musi być ok. 15 proc.

Przewodniczący przypomniał, że o konieczności uszczelnienia systemu finansowego w zakresie ochrony zdrowia mówi się już od 28 lat, a kolejne rządy wprowadzały różne warianty rozwiązań tego problemu, jednak żaden z nich nie okazał się skuteczny. Mimo to ciągle słyszymy, że ono (marnotrawstwo) jest i wcale się nie zmniejsza.
Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy twierdzi, że owa hipoteza o marnotrawieniu pieniędzy jest jedynie pretekstem dla niepodnoszenia nakładów na publiczne lecznictwo. "Jeżeli Pan minister sam nie potrafi tego zrobić, prosimy o powołanie ekspertów, którym Pan ufa, aby oni odpowiedzieli na te pytania. Chętnie podejmiemy z nimi współpracę" - czytamy w oficjalnym piśmie.
Bukiel uprzedza, że jeśli ten temat nie zostanie podjęty, środowisko medyków uzna, że jest to tylko kolejna wymówka dla swojego sprzeciwu wobec odpowiedniego finansowania publicznej ochrony zdrowia. "Płacą za to Polacy, którzy corocznie w liczbie prawdopodobnie kilkunastu tysięcy umierają tylko z powodu niedofinansowania publicznego lecznictwa. Czekamy zatem Panie Ministrze na Pana działania. Czekają również polscy pacjenci" - pisze przewodniczący.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: kl