Opieka farmaceutyczna nad seniorami potrzebna

Jolanta Grzelak-Hodor
opublikowano: 21-04-2010, 00:00

Pacjenci powyżej 65. roku życia, jako główni konsumenci leków (średnio przyjmują ich ponad 6 dziennie), bardzo często popełniają błędy w farmakoterapii. Rozwiązaniem problemu mogłoby być objęcie ich opieką farmaceutyczną.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Według badań przeprowadzonych w grupie 1000 starszych osób w latach 2002-2004 w Zakładzie Geriatrii i Gerontologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, potencjalne błędy w przyjmowaniu leków dotyczą co trzeciego pacjenta z tej grupy.

Często przyczyną ich błędów jest samodzielne przyjmowanie leków OTC. Czasem u źródeł zagrożenia leży brak wiedzy lekarza o lekach przepisanych choremu przez innego specjalistę.

W Niemczech czy w Wielkiej Brytanii problem rozwiązano dzięki objęciu tej grupy opieką farmaceutyczną. W Polsce geriatryczną opiekę farmaceutyczną prowadzono jak dotąd tylko w ramach badań naukowych.

Ośrodkiem wiodącym w tej dziedzinie jest Uniwersytet Medyczny w Poznaniu. Specjalny program opieki geriatrycznej, opracowany przez Zakład Geriatrii i Gerontologii we współpracy z Zakładem Farmacji Klinicznej i Biofarmacji, realizowano w tej uczelni w latach 2005–2007.

„W naszym programie wzięło udział ponad 30 aptek, głównie z Warszawy i jej okolic. Współpracowaliśmy z Cefarmem Śląskim i to jego apteki ogólnodostępne włączyły się w to przedsięwzięcie. Każda objęła opieką około 20 pacjentów w wieku powyżej 65 lat, czyli w całym programie wzięło udział około 600 osób” – wylicza dr n. farm. Agnieszka Rajska-Neumann z Zakładu Geriatrii i Gerontologii UM w Poznaniu, jedna z pomysłodawczyń i koordynatorów badań i jednocześnie właścicielka jednej z poznańskich aptek.

Kryterium zakwalifikowania do programu był wiek pacjenta oraz fakt, iż w danej aptece był częstym gościem – kupował wiele różnych leków. Każdy, kto chciał skorzystać z opieki, wypełniał szczegółowy kwestionariusz na temat stanu zdrowia i stosowanej farmakoterapii.
„Farmaceuci oceniali te schematy leczenia poszukując i wykrywając w nich potencjalne niepoprawności farmakoterapeutyczne oraz niekorzystne interakcje międzylekowe” – mówi dr Rajska-Neumann.

Więcej na ten temat czytaj w Pulsie Farmacji nr 6/7 (48/49) z 21 kwietnia 2010 r.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Jolanta Grzelak-Hodor

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.