Olsztyn: 6-letnia dziewczynka zmarła z powodu powikłań po ospie
W Wojewódzkim Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie z powodu powikłań po ospie zmarła 6-letnia dziewczynka. Dziecko nie było zaszczepione - poinformował powiatowy inspektor sanitarny w Szczytnie.
Wojewódzki Inspektor Sanitarny zapewnił, że w sprawie sześciolatki zmarłej z powodu powikłań po ospie zostanie wszczęte postępowanie wyjaśniające.

"To rutynowe działanie w przypadku, gdy następuje zgon z powodu choroby zakaźnej. Czekamy na dokumentację w tej sprawie. To pierwszy taki przypadek od bardzo, bardzo wielu lat " - powiedział Janusz Dzisko.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Szczytnie Grażyna Sosnowska poinformowała, że zmarła dziewczynka pochodziła z miejscowości Wielbark w tym powiecie. Dziecko chodziło do przedszkola i nie było obciążone zdrowotnie innymi chorobami. Nie było szczepione, ale w jego przypadku podanie szczepionki było jedynie zalecane, a nie obowiązkowe. Szczepienie ochronne przeciwko ospie są obligatoryjne m.in. dla dzieci leczonych onkologicznie.
Dziewczynka zachorowała ok. 20 lutego, rodzice zgłosili się z nią do lekarza rodzinnego. Kilka dni później dziecko trafiło do szpitala w Szczytnie i jeszcze tego samego dnia zostało przewiezione do placówki w Olsztynie. Tam po 4 dniach zmarło.
"Z naszych informacji wynika, że powodem zgonu dziewczynki było zapalenie móżdżku, czyli powikłanie po ospie wietrznej. To bardzo poważne powikłanie, a jednocześnie stosunkowo rzadkie." - powiedziała Grażyna Sosnowska.
Sosnowska, podobnie jak Dzisko, nie pamięta podobnego przypadku zgonu z powodu powikłań po ospie wietrznej.
Według informacji szczecińskiego sanepidu w gminie Wielbark w ostatnich tygodniach notowany jest wzrost zachorowań na ospę wietrzną w porównaniu z poprzednimi latami.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Szczepienia to skuteczna bariera przed nawrotem epidemii
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: EG/PAP