Od redaktora: Supertalenty są wśród nas
aktualizacja: 24-04-2018, 17:11
Talent show to w ostatnich latach jeden z najbardziej popularnych programów rozrywkowych. „Puls Medycyny” również może się poszczycić, że występuje w roli łowcy talentów. Nasz konkurs „Supertalent w medycynie” nie ma nic wspólnego z telewizyjnym show, ale myślę, że wybitni młodzi lekarze swoimi osiągnięciami pokonaliby niejednego ich uczestnika.
Talent show to w ostatnich latach jeden z najbardziej popularnych programów rozrywkowych. Swoje umiejętności prezentują tancerze, kucharze, piosenkarze. I chyba nie ma w tym nic złego, że lubimy patrzeć na pięknych i zdolnych ludzi, o ile nie oglądamy tych programów z niskich pobudek naśmiewania się z tych, którym się nie udało, bo o tym, że mają talent, są przekonani tylko oni sami.

„Puls Medycyny” również może się poszczycić, że występuje w roli łowcy talentów. Nasz konkurs „Supertalent w medycynie” nie ma nic wspólnego z telewizyjnym show, ale myślę, że wybitni młodzi lekarze swoimi osiągnięciami pokonaliby niejednego ich uczestnika. Osoby zgłaszające się do naszego konkursu mają w wieku 30 lat już tak pokaźny dorobek naukowy, a jednocześnie zajmujące hobby, rodzinę… Aż zastanawiamy się w redakcji, co robiliśmy przez całe życie.
Niestety, wiedza nadal jest mało medialna, może poza Nagrodą Nobla. Dlatego właśnie nasz pomysł zwrócenia uwagi na talenty w dziedzinie medycyny. Celem tego konkursu jest wyłonienie i nagrodzenie liderów młodego pokolenia — lekarzy, którzy dzięki swojej wiedzy, umiejętnościom i predyspozycjom będą wpływać na zmiany w sektorze ochrony zdrowia w Polsce w najbliższych latach.
Gdy oddawaliśmy do druku ten numer „Pulsu Medycyny”, właśnie zakończył się termin nadsyłania zgłoszeń konkursowych. Sylwetki kandydatów zostaną zaprezentowane członkom jury, którzy dokonają ich oceny w trzech kategoriach: osiągnięcia naukowe (m.in. granty, stypendia, publikacje, nagrody), zaangażowanie w działalność w przestrzeni publicznej (m.in. działalność charytatywna, związkowa, w stowarzyszeniach), perspektywy dalszego rozwoju (szanse na wpływy w sektorze ochrony zdrowia w najbliższych latach). Laureata poznamy podczas uroczystej gali 6 czerwca, ale w tym miejscu chciałam podziękować wszystkim, którzy zgłosili się do konkursu. Myślę, że jurorzy będą mieli duży problem, aby wyłonić zwycięzcę.
Na naszej stronie internetowej www.pulsmedycny.pl znajdą państwo rozmowę z ubiegłorocznym laureatem dr. hab. n. med. Krzysztofem Tomaszewskim. Opowiada on o wielkim zauroczeniu anatomią, „odkryciu” ortopedii oraz godzeniu obowiązków zawodowych z prywatnymi. Można też zapoznać się z sylwetkami laureatów wszystkich poprzednich edycji konkursu, którzy dziś są uznanymi autorytetami medycznymi i dowiedzieć się o początkach ich kariery. Serdecznie zapraszamy.
Na zakończenie refleksja. Ubiegłoroczny Supertalent powiedział coś, co szczególnie utkwiło mi w pamięci, a mianowicie, że połączenie pracy naukowej i klinicznej pozwala mu w pełni rozwijać właściwą opiekę nad pacjentem i „jedno bez drugiego dla mnie nie istnieje”. Wielu laureatów podkreślało też, że ich praca jest jednocześnie ich hobby, choć nie jedynym. To jest chyba tajemnica sukcesu, a raczej prawda oczywista. Czyli wystarczy stanąć w tej prawdzie, aby się dowiedzieć, czy możemy być supertalentem w swoim zawodzie. I jak Państwu wyszedł ten test?
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Małgorzata Konaszczuk, redaktor naczelna