Na czele Listy Stu 2016 stoi dwoje wybitnych profesorów i nadzwyczajnych ludzi. Po prostu superbohaterów. Prof. Alicja Chybicka angażuje się w działalność naukową, społeczną, polityczną — i wszędzie pokazuje wielkie serce, jej zaangażowaniem można by obdzielić z pół tuzina zwyczajnych osób. Podobnie prof. Henryk Skarżyński, który utrzymał pierwsze miejsce na czele listy w kategorii medycznej, podejmuje niezliczoną liczbę inicjatyw i projektów, nie tylko w Polsce.
Naszą Listę tworzymy od lat w najprostszy możliwy sposób, zapraszając grono ekspertów do oceny kandydatów wytypowanych przez redakcję „Pulsu Medycyny”. Zarówno w kategorii „Medycyna”, jak i w kategorii „System ochrony zdrowia” jurorzy ocenili około 150 osób, przydzielając im punkty w skali od 0 do 30. Chciałbym im bardzo podziękować za pracę i zaangażowanie, którego dowodziły liczne uwagi, propozycje zmian i dyskusje o poszczególnych kandydatach.
Ponieważ nasza Lista powstaje raz w roku, jako podsumowanie wydarzeń oraz barometr nastrojów, prosimy jury o ocenę dokonań danej osoby w ciągu ostatnich 12 miesięcy i jej pozytywnego wpływu na rozwój medycyny czy też zmiany w systemie ochrony zdrowia. Jest dzięki temu miejsce na subiektywizm ocen w odniesieniu do decyzji organizacyjnych lub osiągnięć naukowych. Mamy też możliwość zbadania, jak są oceniane kolejne zmiany i czy w opinii środowiska pozytywnie wpływają na polską służbę zdrowia.
Jedna czwarta osób pojawiła się na obecnej Liście po raz pierwszy. W każdej z czołowych dziesiątek mamy cztery osoby nowe, w tym również takie, których rok temu w ogóle nie było w naszym zestawieniu. Ta dynamika cieszy, ale z drugiej strony uderza rozbieżność opinii w ocenianiu niektórych osób, zwłaszcza zajmujących się wprowadzaniem zmian w organizacji ochrony zdrowia.
Pozycję na Liście można traktować jako recenzję działalności danej osoby, a jednocześnie plebiscyt popularności w środowisku. W odniesieniu do osób zajmujących się zmianami systemowymi wpływ na ich oceny mają zapewne także sympatie polityczne i zbieżność, bądź kolizja, interesów różnych środowisk z decyzjami urzędów, rządu czy też parlamentu.
Swoim życiem nasi tegoroczni laureaci pokazują, że o naszym wpływie na otaczający świat decyduje aktywność, podejmowanie działań, stawianie sobie coraz to nowych celów i zajmowanie się wieloma sprawami jednocześnie. Taka jest nasza dzisiejsza rzeczywistość, z ogromnym tempem życia, ciągłymi zmianami i zalewem informacji. Trzeba naprawdę wybitnej osobowości, aby nie tylko sprostać wyzwaniom, ale samemu wpływać na otoczenie i wyznaczać kierunki zmian.