Od czego zależy wybór terapii w nowotworach krwi
Od czego zależy wybór terapii w nowotworach krwi
O standardach postępowania diagnostycznego i terapeutycznego w zespołach mielodysplastycznych i ostrych białaczkach szpikowych oraz wynikach leczenia rozmawiamy z hematologami prof. dr. hab. n. med. Wiesławem Wiktorem Jędrzejczakiem, dr hab. n. med. Lidią Gil oraz prof. dr hab. n. med. Agnieszką Wierzbowską.
Jakie czynniki wpływają na rozwój zespołów mielodysplastycznych (MDS) i ostrych białaczek szpikowych (AML)?
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak: MDS i AML są to choroby nowotworowe mieloidalnej części układu krwiotwórczego. W komórce zachodzi mutacja, która zwiększa oporność na mechanizmy regulacyjne organizmu. W związku z tym zyskuje ona przewagę proliferacyjną nad komórkami zdrowymi. Ta jedna mutacja powoduje skutki bezpośrednie i pośrednie, jakimi jest niestabilność genomowa, w efekcie czego tworzą się ciągi komórek, które nazywamy podklonami. Badamy te zmiany, ponieważ determinują postępowanie lecznicze.
Nie istnieją określone czynniki wskazujące, kto na pewno zachoruje na MDS czy AML. Z jednym wyjątkiem: wcześniejszego leczenia przeciwnowotworowego za pomocą chemio- i radioterapii. Obie metody wiążą się z indukcją mutacji. W efekcie mogą doprowadzić do rozwoju MDS lub AML, nawet 5-10 lat po wyleczeniu z poprzedniego nowotworu. Różne leki cytostatyczne mają zdolność inicjowania tej mutacji, np. alkilujące i antracykliny, natomiast grupa antymetabolitów nie ma takich wlaściwości.
Na czym polega diagnostyka MDS i AML?
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak: W obu przypadkach podstawowym narzędziem diagnostycznym jest badanie morfologiczne krwi. Pierwszy sygnał choroby to wykrycie niedoboru krwinek czerwonych, płytkowych lub neutrofili. Czasami stwierdzamy współwystępowanie 2-3 niedoborów prawidłowych komórek, czyli bi- lub pancytopenii. Następnie diagnostykę poszerza się o badanie szpiku: cytologię, histologię oraz badania genetyczne, które precyzują, jaka konkretna zmiana wystąpiła u chorego.
Kiedy zespoły mielodysplastyczne przechodzą w ostrą białaczkę szpikową?
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak: To zdarzenie losowe, które nie zawsze musi wystąpić. Jeśli MDS nie przechodzi w ostrą białaczkę szpikową, to nie zawsze oznacza to lepszą sytuację. Łatwiej jest dzisiaj leczyć pacjentów z AML niż z zespołem mielodysplastycznym. W tej chorobie mamy dużą różnorodność możliwych scenariuszy oraz sekwencji genów i dlatego proces jest nieprzewidywalny. Na szczęście jest możliwość przeszczepiania szpiku. Oprócz tego hematolodzy dysponują azacytydyną, substancją, która normuje zachowania komórek białaczkowych i odblokowuje geny, wymuszające na tych komórkach prawidłowe zachowanie.
Dlaczego u pacjentów z MDS (w tym z delecją 5q) i AML wykonuje się przetoczenia krwi? Czy można zastosować leczenie, które pozwoliłoby zmniejszyć liczbę przetoczeń?
Dr Lidia Gil: Chorzy na ostre białaczki szpikowe, czyli AML i MDS 5q-, są narażeni na transfuzje. Ale są to dwie różne grupy pacjentów. Ci z ostrymi białaczkami szpikowymi to najczęściej chorzy poddawani intensywnej chemioterapii i/lub transplantacji szpiku, u wybranych stosuje się leki hipometylujące. W ostrych białaczkach intensywnie leczonych przetoczenia stosuje się głównie na początku terapii. Inaczej jest u pacjentów z zespołami mielodysplastycznymi, zwłaszcza z del5q-. Większość z nich jest zależna od przetoczeń krwi, jeśli nie jest stosowane leczenie celowane lenalidomidem.
Samo przetoczenie krwi wiąże się z wieloma powikłaniami. Na szczęście, dzisiaj rzadko zdarza się podanie niezgodnej grupy krwi. Istnieje jednak ryzyko przeniesienia schorzeń infekcyjnych, też coraz rzadsze. Ale u wszystkich chorych po wielokrotnych transfuzjach dochodzi po jakimś czasie do „przeładowania” żelazem w organizmie i do powikłań wielonarządowych.
Zapotrzebowanie na przetoczenia krwi zmniejsza lenalidomid, który stosujemy u pacjentów z zespołem del5q-. U pacjentów z innymi postaciami zespołów mielodysplastycznych lub u niektórych chorych na ostre białaczki szpikowe stosujemy z kolei azacytydynę. Ten lek zmniejsza u nich zapotrzebowanie na przetoczenia krwi oraz w pewnym zakresie uniezależnia od pobytu w szpitalu. Leczenie prowadzone jest tak długo, jak długo pacjent pozytywnie na nie odpowiada.
Ilu pacjentów z MDS i AML kwalifikuje się do przeszczepu? Jakie są możliwości leczenia chorych, u których przeszczep się nie przyjął?
Dr Lidia Gil: W naszym ośrodku najwięcej zabiegów transplantacji wykonujemy u chorych z rozpoznaniem MDS i AML. Do transplantacji kwalifikujemy około 80 proc. pacjentów z ostrą białaczką szpikową. Pacjenci powyżej 70. r.ż. są leczeni zachowawczo, ponieważ zastosowanie u nich przeszczepienia może być niebezpieczne. Natomiast u chorych z MDS występuje więcej powikłań potransplantacyjnych w postaci wznowy czy powikłań w trakcie wykonywanej procedury.
Leczenie wznowy u chorego po transplantacji jest bardzo trudne, obarczone wysokim odsetkiem niepowodzeń. Lekiem, który wychodzi naprzeciw naszym oczekiwaniom w tej grupie pacjentów, jest azacytydyna. Nasza klinika była jedną z pierwszych, które stosowały ten lek po transplantacji w podtrzymaniu stabilności pacjenta, zanim nastąpi wznowa. Wyniki badań prowadzonych w tym zakresie w naszej klinice, a także w klinikach gdańskiej i warszawskiej, zostały opublikowane w czasopiśmie o zasięgu międzynarodowym.
Jakie standardy leczenia chorych na MDS, w tym del5q-, oraz na ostrą białaczkę szpikową obowiązują w Europie i w Polsce?
Prof. Agnieszka Wierzbowska: Standardy leczenia chorych na MDS zostały opracowane przez European Leukemia Net (ELN). Według tych wytycznych, wybór optymalnej opcji terapeutycznej zależy od grupy ryzyka zespołów mielodysplastycznych. Chorzy z grupy niskiego ryzyka leczeni są bądź za pomocą erytropoetyny, bądź w przypadku współistnienia del5q- za pomocą terapii immunomodulującej lenalidomidem. Natomiast chorzy w starszym wieku, w złym stanie ogólnym, niekwalifikujący się do innych opcji leczenia, lub u których leczenie erytropoetyną było nieskuteczne, poddawani są leczeniu wspomagającemu za pomocą przetoczeń koncentratów krwinek płytkowych, koncentratów krwinek czerwonych, profilaktyki i leczenia infekcji.
Odrębnego postępowania terapeutycznego wymagają chorzy z MDS wysokiego ryzyka, z dużym prawdopodobieństwem transformacji do AML. W zależności od stanu pacjenta, chorób współistniejących i wieku może on być kwalifikowany bądź do leczenia intensywnego, takiego jak w ostrych białaczkach szpikowych (intensywna chemioterapia, a następnie transplantacja macierzystych komórek krwiotwórczych), lub mniej intensywnego.
Czy są wyniki badań potwierdzających efekty leczenia farmakologicznego w tej grupie chorych?
Prof. Agnieszka Wierzbowska: W ciągu ostatniego dziesięciolecia opublikowano wyniki kilku randomizowanych badań, które jednoznacznie wskazują, że najlepszym postępowaniem w tej grupie chorych są leki hipometylujące, w tym najwyższy poziom rekomendacji według ELN ma azacytydyna. Jej zastosowanie w terapii MDS wyższego ryzyka nie prowadzi do wyleczenia choroby, ale pozwala na wydłużenie całkowitego przeżycia. W jednym z badań u prawie połowy uczestniczących chorych mediana przeżycia wynosiła ponad 24 miesiące, czyli bardzo dużo, przy jednoczesnej poprawie jakości życia: zmniejszenia zapotrzebowania na przetoczenia, powrotu do aktywności zawodowej i społecznej. W Polsce standard leczenia MDS nie odbiega od tego, co zalecają rekomendacje europejskie.
Zasady leczenia ostrej białaczki szpikowej u osób starszych są podobne jak w MDS. Chorzy poniżej 65.-70. r.ż. w dobrym stanie ogólnym i bez ciężkich chorób współistniejących powinni być kwalifikowani do intensywnej chemioterapii, a następnie transplantacji macierzystych komórek krwiotwórczych. Chorzy w starszym wieku i w gorszym stanie ogólnym kwalifikowani są do leczenia mniej intensywnego w ramach badań klinicznych lub standardowych terapii za pomocą leków hipometylujących albo niskich dawek arabinozydu cytozyny.
W opublikowanych dwa lata temu wynikach badania wykazano, że leczenie za pomocą azacytydyny wydłuża całkowite przeżycie chorych z ostrą białaczką szpikową i odsetkiem blastów powyżej 30 proc., którzy nie kwalifikują się do intensywnej chemioterapii. Szczególną korzyść z leczenia odnoszą osoby z grupy niekorzystnego ryzyka genetycznego, u których rokowanie jest bardzo złe, a mediana przeżycia wynosi ok. 3 miesięcy. Leczenie za pomocą tego leku dwukrotnie wydłuża medianę przeżycia.
Druga grupa chorych, która odnosi korzyść z tego leczenia, to chorzy na białaczkę z cechami zależnymi od mielodysplazji, lub białaczkę z cechami genetycznymi podobnymi do MDS albo charakteryzującą się obecnością dysplazji w szpiku. W opublikowanej w końcu 2017 r. subanalizie wykazano, że chorzy na białaczkę z cechami zależnymi od mielodysplazji mają wyższy odsetek odpowiedzi i większą medianę przeżycia niż przy innych standardowych opcjach leczniczych. Korzyści obserwuje się zarówno w populacji chorych „młodszych” 75. r.ż., a także w grupie pośredniego i wysokiego ryzyka cytogenetycznego. Niestety, w Polsce dla pacjentów z ostrą białaczką szpikową powyżej 30 proc. blastów lek ten jest niedostępny.
Prof. dr hab. n. med. Wiesław Wiktor Jędrzejczak, kierownik Katedry i Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych CSK w Warszawie
Dr hab. n. med. Lidia Gil, prof. UM, Katedra i Klinika Hematologii i Transplantacji Szpiku UM w Poznaniu
Prof. dr hab. n. med. Agnieszka Wierzbowska, Katedra i Klinika Hematologii UM w Łodzi.
Artykuł powstał w ramach kampanii edukacyjnej „Wczesna diagnostyka nowotworów krwi”, której partnerem jest Celgene Sp. z o.o.

O standardach postępowania diagnostycznego i terapeutycznego w zespołach mielodysplastycznych i ostrych białaczkach szpikowych oraz wynikach leczenia rozmawiamy z hematologami prof. dr. hab. n. med. Wiesławem Wiktorem Jędrzejczakiem, dr hab. n. med. Lidią Gil oraz prof. dr hab. n. med. Agnieszką Wierzbowską.
Jakie czynniki wpływają na rozwój zespołów mielodysplastycznych (MDS) i ostrych białaczek szpikowych (AML)?
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach



