O medycynie 3.0 w Krynicy Zdrój
Telemedycyna na dobre zagościła w systemie ochrony zdrowia - zgodnie ocenili eksperci debatujący podczas VI Forum Ochrony Zdrowia w Krynicy Zdroju. Zdaniem ministra zdrowia - Mariana Zembali - czas na wdrożenie nowoczesnych rozwiązań technologicznych do pakietu onkologicznego.
Wraz z rozwojem nowoczesnych technologii oraz wyzwaniami związanymi ze starzeniem się społeczeństwa - system ochrony zdrowia oraz prawodawstwo musi być gotowe na implementowanie rozwiązań telemedycznych.

Przychylnie o ich wdrażaniu wypowiadał się na krynickim forum prof. Marian Zembala, który podkreślił rolę telemedycyny w monitoringu kardiologicznym oraz konsultacjach kardiologicznych. W czasie panelu zwrócił uwagę na pilotażowe projekty realizowane m.in. w SCCS w Zabrzu, oraz fakt skierowania do oceny i taryfikacji świadczeń telemedycznych realizowanych w kardiologii. W październiku ruszy kolejnych 40 pilotażowych projektów. "Telekonsultacje, które prowadzone są w Zabrzu, wynikały z potrzeby komunikacji pomiędzy lekarzami i są docenioną przez lekarzy poz formą wsparcia ze strony specjalistów"- ocenił minister zdrowia.
O istotnej roli telemedycyny przekonywał także prof. Henryk Skarżyński, który podkreślił że tego typu rozwiązania implementowane w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu pozwalają nie tylko na szerokie badania populacyjne, ale również ułatwiają lekarzom monitorowanie stanu zdrowia pacjenta oraz tzw. telefitting - czyli zdalne sprawdzanie i ustawianie aparatów słuchowym.
W trakcie krynickiego panelu eksperci przekonywali jednak, że wdrożenie rozwiązań telemedycznych wymaga również intensywnych prac legislacyjnych. Przepisy bowiem zdają się nie nadążać za postępem telemedycyny.
Michał Czarnuch z Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka upatruje w telemedycynie fenomenalne otwarcie i duże perspektywy rozwoju. Przekonywał jednak, ale potrzeba jest mądrego postępowania i właściwej interpretacji istniejących i tworzonych w resorcie zdrowia aktów prawnych.
"Przed lakarzami nie tylko wyzwanie prawne, ale również społeczne. Powinniśmy się bowiem lepiej przygotować na wymagającego pacjenta 3.0, który jest nie tylko wymagający, ale również dociekliwy, z informatyzowany"- ocenił Łukasz Kotłowski, z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego zdaniem postępu technologicznego nie sposób zatrzymać- warto zatem za nim podążać.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MM