Nowy marker w terapii chorych na POChP
Liczba eozynofilów we krwi może być pomocna w podejmowaniu decyzji dotyczących leczenia pacjentów z POChP – pokazują dane zaprezentowane przez GSK podczas kongresu European Respiratory Society (ERS).
Pomiar liczby eozynofilów we krwi może być pomocny w przewidywaniu, u których chorych na POChP przyjmujących wziewne glikokortykosteroidy odpowiedź na leczenie, mierzona redukcją ryzyka zaostrzeń, będzie lepsza. Stosowanie tego markera może ułatwić w przyszłości podejmowanie decyzji o terapii wziewnymi GKS, o ile jego przydatność zostanie potwierdzona w dalszych badaniach.
Czy liczba eozynofilów może wpływać na leczenie
Wyniki wielu badań, mimo że dotyczą głównie chorych na astmę, sugerują, że eozynofile mogą wpływać na zwiększone ryzyko zaostrzeń u chorych na POChP. Firma GSK przeprowadziła analizę post-hoc danych prawie 8000 pacjentów w celu ustalenia różnic w odpowiedzi na leczenie w zależności od liczby eozynofilów zmierzonej na początku badania. Analiza miała ocenić, czy podział pacjentów na podgrupy według liczby eozynofilów we krwi może pomóc w rozpoznaniu tych, którzy odnoszą największe korzyści z danego leczenia.
Przeanalizowano dane z badań przeprowadzonych w ramach programów badawczych dla produktu składającego się z cząsteczek furoinian flutykazonu/wilanterol (FF/VI), czyli skojarzenia wziewnego glikokortykosteroidu i długo działającego beta2-mimetyku (wziewny GKS/LABA) i jego poszczególnych składników, a także produktu składającego się z cząsteczek umeklidinium/wilanterol (UMEC/VI), czyli skojarzenia długo działającego antagonisty receptorów muskarynowych i długo działającego beta2-mimetyku (LAMA/LABA) i jego poszczególnych składników.
Co wykazały badania
Analiza post-hoc danych pochodzących z dwóch rocznych badań z randomizacją prowadzonych metodą podwójnie ślepej próby z grupą kontrolną przyjmującą placebo porównującą częstość zaostrzeń u chorych na umiarkowaną i ciężką postać POChP wykazała, że w podgrupie z odsetkiem eozynofilów ≥2 proc. częstość zaostrzeń uległa zmniejszeniu o 29 proc. u chorych leczonych skojarzeniem FF/VI we wszystkich dawkach (50/25 µg, 100/25 µg i 200/25 µg) w porównaniu z VI w monoterapii (25 µg). U chorych z odsetkiem eozynofilów <2 proc. obserwowano zmniejszenie odsetka zaostrzeń o 10 proc. u pacjentów leczonych skojarzeniem FF/VI w porównaniu ze stosowaniem VI w monoterapii.
Wyniki tej analizy sugerują, że wyjściowa liczba eozynofilów we krwi może pomóc w przewidzeniu większej redukcji częstości zaostrzeń u pacjentów przyjmujących skojarzenie FF/VI w porównaniu z VI w monoterapii oraz że u pacjentów z większą liczbą eozynofilów efekt redukcji zaostrzeń może być większy.
„Powyższe dane, jak również dane pochodzące z innych badań są bardzo cenne i uzasadniają nasze przekonanie, że białe krwinki mogą odgrywać istotną rolę w doborze skutecznego leczenia w POChP. Uważamy za ważne podjęcie dalszych działań, w tym przeprowadzenie prospektywnych badań w celu uzyskania większej ilości danych na temat obiecującej roli liczby eozynofilów we krwi jako wskaźnika odpowiedzi na schematy leczenia zawierające wziewne GKS” – skomentował prof. Neil Barnes z GSK.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: IKA