NIL się odwołuje

Marta Markiewicz
opublikowano: 28-07-2011, 00:00

Naczelna Izba Lekarska zdecydowała się odwołać od poniedziałkowej (25 lipca br.) decyzji UOKiK. Władze lekarskiego samorządu chcą zakwestionować prawidłowość przebiegu postępowania oraz fakt poddania samorządu lekarskiego ocenie pod kątem zgodności z przepisami o ochronie konkurencji.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Organizacja zawodowa lekarzy ma wątpliwości dotyczące postępowania, na podstawie którego UOKiK wydało decyzję karzącą NIL za działania ograniczające konkurencję. Jak ocenił Maciej Hamankiewicz, prezes NIL, urząd karząc Izbę w związku z jej stanowiskiem dotyczącym homeopatii, chce kneblować jej usta w sprawach dotyczących leczenia.

"W naszym głębokim przekonaniu to zdrowie i życie pacjenta decyduje o tym, w jaki sposób powinniśmy postępować. Interes publiczny to interes pacjenta, a nie producenta" – zaznaczył podczas konferencji prasowej zorganizowanej w siedzibie NIL.

Przypomnijmy, że w poniedziałek 25 lipca br. UOKiK ukarał samorząd lekarski karą w wysokości 49 113,89 zł. W uzasadnieniu Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel jednoznacznie stwierdziła, że stanowisko NIL, według którego lekarzom, członkom samorządu zawodowego za przepisywanie pacjentom produktów homeopatycznych dostępnych wyłącznie na receptę groziło wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, jest działaniem naruszającym prawo konkurencji i prowadzącym do eliminacji ze sprzedaży określonej grupy produktów. Prezes urzędu uznała, że Naczelna Izba Lekarska złamała prawo ograniczając konkurencję na rynku produktów homeopatycznych.

Argumentacji ten nie podzielił Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy według którego decyzja urzędu jest absurdalna.

„Samorząd lekarski nie ma interesu finansowego ani żadnego innego w ograniczaniu zysków firm produkujących i handlujących lekami homeopatycznymi. Jest jednak kompetentny i zobowiązany prawnie do tego, aby przestrzegać lekarzy przed podejmowaniem działań, które są szkodliwe dla zdrowia lub życia pacjentów albo nieetyczne z innych powodów. Ma również prawo dyscyplinować lekarzy, którzy do takich przestróg się nie stosują”- argumentuje w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej OZZL.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Markiewicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.