Niedzielski: zniesienie obostrzeń nie oznacza, że epidemia się skończyła, bądźmy odpowiedzialni

KM/PAP
opublikowano: 28-03-2022, 08:58

Zniesienie obostrzeń nie oznacza, że kończy się epidemia i nie ma COVID-19 – zaznacza minister zdrowia Adam Niedzielski. Bądźmy odpowiedzialni, nośmy maseczki np. w środkach transportu, a jeśli czujemy się źle, zostańmy w domu – radzi.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Pomocne w podjęciu decyzji o zniesieniu obostrzeń epidemicznych były projekcje współpracujących z resortem zdrowia zespołów prognostycznych, które wskazały na długookresową tendencję spadkową zakażeń koronawirusem - wskazał minister Niedzielski.
Fot. Marek Wiśniewski

Od 28 marca nie ma obowiązku zakrywania maseczką ust i nosa w pomieszczeniach zamkniętych, z wyjątkiem budynków, w których prowadzona jest działalność lecznicza, oraz aptek. Od maja również w tych miejscach nie będzie takiego przymusu.

Od poniedziałku zniesiony został także obowiązek kierowania na izolację i kwarantannę z powodu COVID-19. Osoby, które aktualnie na nich przebywają, obowiązane są dokończyć je na zasadach wcześniej obowiązujących.

CZYTAJ WIĘCEJ: Od 28 marca bez obowiązku noszenia maseczek - wyjątkiem podmioty lecznicze i apteki. Jest rozporządzenie

Dlaczego zdecydowano się na zniesienie praktycznie wszystkich obostrzeń?Argumenty ministra zdrowia

– Decyzję o odejściu od obostrzeń, w tym noszenia maseczek podjęliśmy, kiedy uwidocznił się powrót do trendu większych dobowych spadków zakażeń – powiedział PAP szef MZ.

– Przez pewien okres mieliśmy bowiem przystopowanie tych spadków, co wiązało się m.in. z poszerzaniem dominacji subwariantu BA.2 wirusa w wersji Omikron. Jednak z uwagi na fakt, że wariant ten był już obecny w Polsce w styczniu i stopniowo zwiększał swój zasięg w populacji, w Polsce nie doszło do wybuchu transmisji, jak to miało miejsce w innych państwach europejskich - dodał.

Minister wskazał, że obecnie subwariant BA.2 jest w Polsce dominujący, a mimo to nastąpił powrót do zwiększonych spadków liczby zakażeń, przy systematycznych spadkach obłożenia łóżek szpitalnych dla pacjentów covidowych.

– Nie zaobserwowaliśmy też tego, co było standardem w poprzednich falach, czyli zdecydowanych wzrostów po powrocie dzieci do szkół – zaznaczył Niedzielski.

– Wszystkie te argumenty, w parze z którymi idzie wysoki, bo ponad 90- procentowy poziom immunizacji w naszym kraju, pozwoliły nam z wysoką gwarancją bezpieczeństwa podjąć decyzję o odejściu od obostrzeń – wskazał Niedzielski.

Pomocne w podjęciu tej decyzji – jak stwierdził - były projekcje współpracujących z resortem zespołów prognostycznych, które wskazały na długookresową tendencję spadkową.

Epidemia jeszcze się nie skończyła. “Bądźmy odpowiedzialni”

– Pamiętajmy jednak o jednym: zniesienie obostrzeń nie oznacza, że kończy się epidemia, nie oznacza, że nie będzie już COVID-19. Dlatego, mimo spadków zakażeń i mimo zniesienia obostrzeń, nadal - jako społeczeństwo - musimy być odpowiedzialni, choćby za siebie i naszych najbliższych – zaleca minister.

Szef MZ zaakcentował, że maseczka w miejscach, gdzie spotyka się duża liczba ludzi, jak choćby środki transportu, będzie oznaką naszej odpowiedzialności.

– Chrońmy siebie i innych. I proszę, pamiętajmy – jeżeli czujemy się źle, widzimy, że mierzymy się z jakąś infekcją, skonsultujmy się z lekarzem i zostańmy w domu – zaleca minister.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Flisiak o zniesieniu obostrzeń: nie rezygnowałbym z izolacji, a maseczki zalecałbym osobom z grup ryzyka

Prof. Gut szczerze o zniesieniu obostrzeń: i tak większość ich nie przestrzegała [WYWIAD]

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.