Niedzielski: propagowanie idei antyszczepionkowej spycha Polskę na gorszą pozycję

DK, PAP
opublikowano: 12-07-2021, 10:48

Zaszczepienie się przeciw COVID-19 jest aktem patriotyzmu - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. W opinii ministra konsekwencje zasięgu akcji szczepień będą utrzymywać się przez lata.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

– Patriotyzm to walka o siłę naszego kraju. Jeżeli ten patriotyzm rozumiemy uniwersalnie, jako dbanie o dobro naszej wspólnoty, zagwarantowanie, że w codziennych sytuacjach nie kierujemy się tylko i wyłącznie dobrem indywidualnym, ale dobrem wspólnoty (...), to popatrzcie na patriotyzm przez pryzmat tego, co się teraz dzieje. Uważam, że zaszczepienie się jest aktem patriotyzmu - mówił minister zdrowia Adam Niedzielski podczas debaty z uczestnikami sobotniego zjazdu klubów Gazety Polskiej.

Czeka nas powrót do restrykcji?

Zdaniem Niedzielskiego, jesienią czeka Polaków finał kluczowej batalii, która rozegra się w wakacje. Mówiąc to, miał na myśli zachorowania na COVID-19 i szczepienia przeciwko tej chorobie.

– Jeżeli czwarta fala COVID-19 będzie duża - pod kątem liczby zakażeń, hospitalizacji i liczby zgonów - to oznacza konieczność wprowadzania znowu poważnych restrykcji i ograniczeń w gospodarce. (...) Będą niepokoje społeczne z tym związane, bo wszyscy już mamy tego serdecznie dosyć. Jeżeli na jesień okaże się, że będziemy musieli do tego wrócić, to przegramy gospodarczo, politycznie - wyjaśnił.

Na zdj. minister zdrowia Adam Niedzielski
archiwum

Niedzielski zaznaczył, że jako szef resortu zdrowia jest gwarantem tego, że szczepienia organizowane w kraju są odpowiedniej jakości.

– Nasz system instytucjonalny jest tak zbudowany, że nawet jak firmy farmaceutyczne przynoszą nam optymistyczne liczby, to my to wszystko sprawdzamy. Mamy szereg instytucji, które to wszystko weryfikują, o których mniej się mówi, ale jest np. Urząd Rejestracji Leków i Wyrobów Medycznych, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, inspekcja sanitarna, gdzie Główny Inspektor Sanitarny zajmuje się rejestrowaniem działań niepożądanych. Całe zaplecze pilnuje tego, abyście państwo mogli ten patriotyzm prezentować w sposób świadomy - dodał.

Zaplanowane akcje antyszczepionkowców?

Minister odniósł się również do narracji antyszczepionkowców, która - według niego - prowadzi do zakłócenia porządku w naszym kraju. Zwrócił uwagę na to, co dzieje się w mediach społecznościowych.

– Jak pojawia się wypowiedź, która jest dla szczepień korzystna, w ciągu ułamków sekundy pojawiają się odpowiedzi dezawuujące to i to nie w sposób kulturalny. (...) To są boty, sztuczne fermy trolli, które mają za zadanie deprecjonować, prowadzić do destabilizacji, wywoływać emocje, doprowadzić do tego, że na jesień będziemy mieli lockdown i wtedy postawić Polskę w defensywie - mówił.

Podkreślił, że ostatnio wątkiem eksploatowanym przez antyszczepionkowców jest ryzyko mięśniowego osierdziowego u dzieci, które ma wiązać się ze szczepieniem.

– W całej UE mamy wykonane 200 mln szczepień Pfizerem i Moderną. Odnotowanych przypadków zapalenia mięśnia sercowego było 300 - to nawet nie promil - zaznaczył.

– Jeżeli was nie przekonują słowa o tym, że jest to manipulacja, to proszę weryfikujcie informacje na własną rękę w dostępnych źródłach publicznych - dodał.

Bądźcie ambasadorami szczepień!

Według Niedzielskiego, propagowanie idei antyszczepionkowej spycha Polskę na gorszą pozycję - jako kraju i gospodarki.

– Na samym początku procesu szczepień było 35-37 proc. chętnych. Potem, jak zorganizowaliśmy potężną akcję logistyczną, tysiące punktów szczepień, dziesiątki tysięcy personelu, sprowadziliśmy najlepsze wiarygodne preparaty, m.in. nie dopuszczając np. szczepionek chińskich i rosyjskich, które nie były dostatecznie zweryfikowane - zwróćcie uwagę, co się stało z opiniami społecznymi, jak te manipulacje okazały się skuteczne - zauważył.

– Startując z 35 proc. chętnych, później doszliśmy do 70 proc. i od dwóch miesięcy stoi. To target, jaki wyznaczają sobie manipulatorzy, aby te 30 proc. nieprzekonanych się nie zwiększało, bo to wystarczająca siła do wywoływania niepokoju społecznego - wyjaśnił.

W opinii Niedzielskiego konsekwencje zasięgu akcji szczepień będą utrzymywać się przez lata i będą mieć znaczenie nie tylko dla funkcjonowania resortu zdrowia, ale dla całej gospodarki.

– Apeluję do państwa, tam gdzie spotykacie się w swoich klubach: bądźcie ambasadorami szczepień, nie dlatego, że uwielbiacie firmy farmaceutyczne i ich interesy, tylko dlatego, że to jest akt patriotyzmu, który może zapewnić Polsce dobre miejsce w przyszłości - zaznaczył minister.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Polaków można przekonać do szczepień lepszą komunikacją

NRL apeluje do premiera o “zdecydowane działania” ws. ruchów antycovidowych

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.