Niedzielski o pandemii COVID-19: na razie nie będzie żadnych histerycznych ruchów
Minister zdrowia Adam Niedzielki przyznał w środę (13 lipca), że mamy do czynienia ze wzrostem liczby zakażeń COVID-19. - To nie oznacza, że już w tej chwili należy popadać w histerię jak niektórzy eksperci i że będziemy podejmować działania takie, jak zmiany w testowaniu czy otwieranie oddziałów covidowych - powiedział.

Jak przyznał szef resortu zdrowia, w najbliższym czasie należy spodziewać się, że liczba zakażeń będzie systematycznie rosła. Adam Niedzielski wyjaśnił, że z jednej strony działają mechanizmy zapobiegające rozprzestrzenianiu się COVID-19, takie jak szczepienia czy okres wakacyjny, ale mimo to - jak ocenił - będziemy mieli do czynienia ze zwiększeniem liczby zakażeń.
- To nie oznacza, że już w tej chwili należy popadać w histerię jak niektórzy eksperci i że będziemy podejmować działania takie, jak zmiany w testowaniu czy otwieranie oddziałów covidowych. To jeszcze nie jest ten czas – dodał minister. Według ministerialnych prognoz w okresie wakacyjnym może być około 7 tys. zakażeń dziennie, ale to nie przełoży się na liczbę hospitalizacji.
- Dopóki nie będziemy mieli dużej eskalacji liczby hospitalizacji, nie będziemy wykonywać żadnych histerycznych ruchów - podkreślił.
- Liczba testów i polityka testowania jest związana z charakterystyką tej fazy pandemii, w jakiej się znajdujemy, a z drugiej strony na skupieniu się na ogniskach zakażonych. Na razie sytuacja nie zasługuje na drastyczne ruchy. Bierzemy też pod uwagę to, co się dzieje w innych krajach. Portugalia ma na przykład już za sobą szczyt zachorowań – mówił Niedzielski.
Minister Niedzielski o testach i szczepionkach
Minister zaapelował też do pacjentów i do lekarzy rodzinnych, aby korzystać z możliwości testowania w przypadku objawów COVID-19. - Żadnej refundacji w większym zakresie nie przewidujemy. Na poziomie szpitala różne testy mogą być wykonywane i one są finansowane w ramach procedur wykonywanych na rzecz pacjenta - dodał.
- Jeśli chodzi o szczepienia, to czekamy na decyzję EMA, która rozpatruje wnioski i mamy zapowiedzi, że mniej więcej we wrześniu jest celowana decyzja, żeby dopuścić nowe, zmodyfikowane szczepionki przeciwko COVID-19. My już w tej chwili rekomendujemy grupom ryzyka, żeby już w tej chwili zabezpieczali się prewencyjnie maseczkami w przestrzeniach zamkniętych i stosowali zasadę: dystans, dezynfekcja, maseczki - podsumował minister Niedzielski.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Wrócą maseczki w pomieszczeniach zamkniętych? Jest rekomendacja ministra Niedzielskiego
Wirusolodzy zalecają czwartą dawkę przeciw COVID-19 “bez względu na rodzaj szczepionki”
Źródło: Puls Medycyny