NIA spotka się w sądzie z YouTuberami?
Dyskredytacja wizerunku zawodu farmaceuty - to główny powód, dla którego samorząd aptekarski zdecydował się wezwać popularnych YouTuberów do zaniechania działań godzących w aptekarzy. Zdaniem Naczelnej Izby Aptekarskiej filmik "Czego NIE mówią: APTEKARZE” nagrany przez AbstrachujeTV jest krzywdzący dla osób wykonujących zawód farmaceuty.
Naczelna Izba Aptekarska wezwała spółkę Abstra - właściciela kanału w serwisie YouTube - do "natychmiastowego zaniechania działań polegających na publicznym rozpowszechnianiu informacji naruszających prawo i dobra osobiste farmaceutów" co miałoby się sprowadzać do usunięcia kontrowersyjnego filmu z serwisu internetowego „YouTube” oraz innych serwisów, w których został on zamieszczony. NIA domaga się również wskazania autora/autorów filmu.
Co obraziło aptekarzy?
Izba argumentuje, że przyczyną wezwania są krzywdzące treści, jakie znalazły się w filmie skierowanym do opinii publicznej, a dotyczące rzekomego sposobu pracy farmaceutów z pacjentami.
"Podkreślić należy, iż formułowany przez Państwa przekaz nie znajduje odzwierciedlenia ani potwierdzenia w faktach, a ich prezentowanie opinii publicznej ma jednoznacznie negatywny wpływ na wizerunek zawodu farmaceuty, jego dobre imię oraz renomę. Są to ponadto twierdzenia o charakterze zniesławiającym"- oceniła NIA.
Prawnicy samorządu wskazali, że zgodnie z art. 24 § 1 Kodeksu cywilnego, osoby, których dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, mogą żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. Co więcej osoby te mogą - na zasadach przewidzianych w kodeksie - oczekiwać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.
Jednocześnie NIA przyznaje, że rodzaj i zakres działań prawnych, jakie zostaną podjęte przez Naczelną Izbę Aptekarską w związku z umieszczeniem prześmiewczego filmu uzależnione będą od sposobu i czasu realizacji powyższych wezwań.
Aptekarze obiektem drwin?
W opublikowanym 1 lutego filmie "Czego NIE mówią: APTEKARZE" popularni YouTuberzy przedstawili pracę farmaceutów w krzywym zwierciadle. Żarty zaprezentowane w filmie przez część środowiska aptekarskiego uznane jednak zostały za formę szkalowania dobrego imienia grupy zawodowej.
W ciągu pierwszych pięciu dni produkcję odtworzono na YouTubie aż 1,2 mln razy.
Źródło: Puls Farmacji
Podpis: MAR