Na medycynę z Facebookiem

opublikowano: 25-04-2012, 00:00

Polskie uczelnie wyższe pokochały portale społecznościowe. „Puls Medycyny” sprawdził, co znajduje się na oficjalnych profilach uczelni medycznych na Facebooku.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Młodzi Polacy coraz chętniej korzystają z mediów społecznościowych. Jeden z najpopularniejszych — amerykański Facebook (FB) — skupia według najnowszych danych serwisu socialbakers.com blisko 8,29 mln Polaków. Ponad połowa polskich użytkowników FB to osoby w wieku od 13. do 24. roku życia, w tym zdające maturę i wybierające kierunek studiów. W ślad za potencjalnymi kandydatami na studia podążają uczelnie. Według najnowszego raportu dr. Emanuela Kulczyckiego „Uczelnie wyższe w mediach społecznościowych”, już 68 proc. uczelni publicznych wymienionych w spisie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego dostrzegło możliwości, jakie daje posiadanie oficjalnego profilu na portalu Facebook.

Spośród uczelni medycznych najwięcej facebookowych fanów zgromadził jak dotąd Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach — od ubiegłego roku oficjalny profil uczelni polubiło ponad 5,5 tys. użytkowników portalu FB. Profil służy śląskiej uczelni przede wszystkim do komunikacji ze studentami — na funpage’u publikowane są informacje o wydarzeniach z życia uczelni i studenckiej społeczności (dotyczące m.in. imprez, wyjazdów integracyjnych i akcji charytatywnych).

Na drugim miejscu pod względem liczby fanów plasuje się Gdański Uniwersytet Medyczny — ponad 2,5 tys. osób. Na oficjalnym funpage’u znajdują się najnowsze informacje o stypendiach, osiągnięciach pracowników naukowych i studentów, a także o akcjach edukacyjnych dla pacjentów. Na Facebooku znajdziemy również profile uczelni medycznych z Białegostoku, Łodzi, Poznania, Bydgoszczy, Wrocławia oraz Collegium Medicum UJ. Łącznie strony te polubiło ponad 7,8 tys. użytkowników FB.

Eksperci od marketingu w sieci zauważają jednak, że publiczne uczelnie wyższe muszą się jeszcze wiele nauczyć. „Niestety, niewiele szkół wyższych wykorzystuje wszystkie sposoby, aby zainteresować internautów. Na ogół kontent uczelnianych profili dotyczy jedynie bieżących spraw uczelni. Wpisy pojawiają się rzadko i dość przypadkowo. Nie widać także rozmowy ze studentami, zachęcania ich do wyrażania własnych opinii” 
— piszą na swoim blogu specjaliści 
od marketingu z agencji e-ffectica.pl.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Markiewicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.