Na dyżurze w szpitalu psychiatrycznym jest jeden lekarz na 150 pacjentów. “Ma wybierać, kogo ratować w stanie zagrożenia życia?”

MJM/OZZL
opublikowano: 10-11-2023, 09:06

Dwóch lekarzy na 300 osób, czyli jeden lekarz na 150 pacjentów. Tyloma osobami opiekuje się lekarz na dyżurze w jednospecjalistycznym szpitalu psychiatrycznym – zaalarmowała lek. Julia Pankiewicz, koordynatorka ds. Praw Kobiet i Walki z Dyskryminacją w Mazowieckim Oddziale OZZL. -Wyobraźcie sobie, że dwie z tych 150 osób w tym samym momencie ma stan nagłego zagrożenia życia. Lekarz ma wybierać? - pyta?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
iStock

Przypomnijmy, że 30 września miał miejsce protest lekarzy organizowany przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy i Porozumienie Rezydentów OZZL. Manifestowali swój brak zgody na „bylejakość w ochronie zdrowia”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Lekarze wyszli na ulicę. “Zdrowie nie ma ceny i barw politycznych. Nie może być byle jakie”

W trakcie protestu lek. Julia Pankiewicz, koordynatorka ds. Praw Kobiet i Walki z Dyskryminacją w Mazowieckim Oddziale OZZL, rezydentka psychiatrii, mówiła o tym, ilu pacjentów ma dziennie pod swoją opieką lekarz oraz jak to wpływa na niego i chorych. Przypomniało o tym OZZL w swoim najnowszym komunikacie.

Na dyżurze w szpitalu psychiatrycznym jest jeden lekarz na 150 pacjentów. “Ma wybierać, kogo ratować w stanie zagrożenia życia?”

"Dwóch lekarzy na 300 osób, czyli jeden lekarz na 150 pacjentów. Tyloma osobami opiekuje się lekarz na dyżurze w jednospecjalistycznym szpitalu psychiatrycznym. Wyobraźcie sobie, że dwie z tych 150 osób w tym samym momencie ma stan nagłego zagrożenia życia. Lekarz ma wybierać? Podczas takiego dyżuru czuje ciągłe napięcie i stres, które pomimo wiedzy i kompetencji utrudniają szybkie podejmowanie decyzji terapeutycznych“ – zaznaczyła lek. Julia Pankiewicz, cytowana w komunikacie OZZL.

Zwróciła uwagę, że lekarz prowadzi na co dzień minimum 10 pacjentów na oddziale, natomiast w tygodniu przyjmuje w poradni. Podczas protestu, zapytała zgromadzonych wprost:

  • Czy chcielibyście leżeć w szpitalu z taką obsadą dyżurową?
  • Czy myślicie, że tak przeciążony lekarz jest w stanie poświęcić 100 proc. swojej uwagi pacjentowi?
  • Czy myślicie, że długo wytrzyma, nie będąc wypalonym zawodowo?
  • Czy myślicie, że taki lekarz zostanie na długo w publicznej ochronie zdrowia?

Dodała także, że "to nie jest najgorszy scenariusz, w którym rezydent psychiatrii może się znaleźć".

Wyobraźcie sobie, że są szpitale, gdzie pacjentów jest 700, a lekarzy nadal dwóch. I teraz pomnóżcie sobie to obciążenie psychiczne, o którym mówiłam, razy dwa” - podsumowała.

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.
Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.