MZ o zarobkach ratowników medycznych i środkach dla ZRM
Od 1 kwietnia do 31 grudnia 2022 r. o 4,5 proc. wzrosła wycena punktu stosowanego w umowach szpitali z NFZ. Jak informuje nas resort zdrowia, w odniesieniu do zespołów ratownictwa medycznego kwota ta została oszacowana w 2022 r. na ponad 96 mln zł, zaś w 2023 r. na zadania ZRM zaplanowano 128 mln zł.

Centrala NFZ w związku ze zmianą polecenia MZ przekazała komunikat o podwyższeniu od 1 kwietnia do 31 grudnia 2022 r. poziomu finansowania placówek medycznych, aby osłabić skutki inflacji i zminimalizować efekt wyższych kosztów utrzymania placówek, w tym rachunków za prąd i ogrzewanie. Poziom wzrostu wartości umów szpitalnych wyliczyła Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji i został on określony na poziomie 4,5-procentowego wzrostu wyceny punktu, stosowanego w umowach szpitali z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Jak wylicza MZ, w odniesieniu do zespołów ratownictwa medycznego kwota ta została oszacowana w 2022 r. na ponad 96 mln zł. Resort zapewnia, że wojewodowie na początku maja br. zostali poinformowani o tym, że środki na ten cel zostały zabezpieczone oraz że mogą już składać stosowne wnioski o ich uruchomienie.
„Podczas prac nad przygotowaniem propozycji wysokości środków na zadania zespołów ratownictwa medycznego w 2023 r. na ten cel zaplanowano ponad 128 mln zł. Wniosek został już przekazany do Ministerstwa Finansów” – poinformował nas resort zdrowia.
Czy ratownicy zarobią 6 tys. zł? Ministerstwo Zdrowia przedstawia wyliczenia
Przypomnijmy. 10 maja 2022 r. odbyło się spotkanie Piotra Dymona z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych (OZZRM) z przedstawicielami MZ.
Jak podał po spotkaniu Dymon, "za dwa, może trzy lata" ratownicy medyczni zatrudnieni w publicznych jednostkach ochrony zdrowia powinni otrzymywać 6 tys. zł - przy jednoczesnym zwiększaniu stawki na umowie cywilnoprawnej. Puls Medycyny zapytał, czy resort potwierdza te wyliczenia i czego mogą się spodziewać ratownicy w perspektywie dwóch, trzech lat, jeśli chodzi o zarobki.
Jak przypomniało MZ, zgodnie z założeniami finansowymi do ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, ratownicy medyczni zostali zaszeregowani do współczynnika pracy wynoszącego 0,94. Resort zaznaczył, że od 1 lipca 2022 r. wynagrodzenie minimalne ratowników medycznych wykonujących zawód w zespołach ratownictwa medycznego wraz z dodatkiem wyjazdowym wprowadzonym art. 99 b ustawy o działalności leczniczej, nie powinno być niższe niż 6 780 zł brutto.
MZ podkreśliło, że choć ustawa nie odnosi się do stawek na umowach cywilno-prawnych, te jednak korelują z wynagrodzeniami z umów o pracę, zatem należy się spodziewać ich wzrostu.
Ratownik a pielęgniarka: co z wynagrodzeniami?
Po spotkaniu w resorcie zdrowia 10 maja Piotr Dymon zaznaczył, że "zadziało się i będzie się działo" w kwestii zapisów art. 18(3)c. Kodeksu Pracy, które mówią o prawie do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę. O co konkretnie chodzi?
W proponowanej siatce płac, stanowiącej podstawę wyliczenia minimalnej płacy, ratownicy znaleźli się w tej samej grupie, co m.in. fizjoterapeuci czy pielęgniarki ze średnim wykształceniem. Ponoć - zgodnie z projektem ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia - pensja pielęgniarki pracującej na tym samym stanowisku, o takim samym zakresie obowiązków i odpowiedzialności co ratownik, będzie prawie dwa tysiące złotych wyższa. Sprawiedliwym w jego opinii byłoby podniesienie współczynnika pracy dla ratowników do poziomu współczynnika specjalistów (1,29). Zapytaliśmy Ministerstwo Zdrowia, czy jest na to szansa.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Dymon o nowych uprawnieniach dla ratowników medycznych: czy wszyscy są na to gotowi?
„Uchwalona 26 maja 2022 r. ustawa o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw przewiduje, że od lipca 2022 r. gwarantowane prawem wynagrodzenie zasadnicze ratownika medycznego nie będzie mogło być niższe niż 5322,78 zł. Wzrośnie ono o 1550,53 zł w przypadku ratowników medycznych zatrudnionych na stanowiskach pracy na których wymagane jest posiadanie wykształcenia średniego oraz o 1137,13 zł w przypadku ratowników medycznych zatrudnionych na stanowiskach pracy na których wymagany jest licencjat” – napisał resort zdrowia.
Jednocześnie – jak dodało MZ - aby uniknąć różnicowania wysokości wynagrodzeń ratowników medycznych ze względu na wymagane wykształcenie – ratownicy z wykształceniem średnim zrównani zostaną pod względem gwarantowanego najniższego poziomu wynagrodzenia z ratownikami kształconymi w obecnie obowiązującym systemie zdobywania uprawnień zawodowych, czyli studiów licencjackich. „Tym samym gwarantowane prawem wynagrodzenia zasadnicze ratowników medycznych ze średnim wykształceniem wzrosną o 41 proc. Od podwyższonych kwot wynagrodzeń zasadniczych naliczane będą wyższe należne dodatki do wynagrodzenia” – podsumował resort.
Koniec epidemii koronawirusa a zarobki ratowników medycznych
Piotr Dymon po spotkaniu w MZ zaznaczał, że w związku z ogłoszeniem zakończenia stanu epidemii i wprowadzenia stanu zagrożenia epidemiologicznego wszelkie zapisy dotyczące wynagrodzeń (noce i święta), czasu pracy (planowanie i wykonania) - dotyczące wymogów dla ZRM, DM oraz składów ZRM S - obowiązują nadal, do momentu ogłoszenia zakończenia stanu zagrożenia epidemiologicznego. Jak dodał, czas tego ogłoszenia jest nieznany - a obowiązujące zapisy mogą już pozostać na stałe w porządku prawnym.
Czy faktycznie jest na to szansa, że takie zasady pozostaną na stałe? – zapytaliśmy resort zdrowia.
Jak wyjaśniło MZ, ustawodawca, wprowadzając do porządku prawnego regulacje szczególne na czas obowiązywania stanu epidemii i stanu zagrożenia epidemicznego, kierował się przede wszystkim specyfiką funkcjonowania w tych okresach placówek medycznych, w szczególności potrzebą zapewnienia innej organizacji pracy związanej z reżimami sanitarnymi niezbędnymi w warunkach zwiększonego ryzyka narażenia na zakażenie personelu medycznego. Stąd też część przepisów dedykowanych co do zasady podmiotom leczniczym wykonującym działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne została rozciągnięta na inne niż szpitale podmioty lecznicze udzielające świadczeń przez całą dobę.
MZ zaznaczyło, że w ostatnim okresie powrócono do funkcjonującego kiedyś na mocy ustawy o zakładach opieki zdrowotnej dodatku dla członków zespołów ratownictwa medycznego. Zgodnie z art. 99b ustawy o działalności leczniczej, członkom zespołów ratownictwa zatrudnionym na podstawie umowy o pracę przysługuje za każdą godzinę pracy dodatek w wysokości 30 proc. stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego. Dodatek ten przysługuje również członkom zespołów zatrudnionym na podstawie umów cywilnoprawnych.
MZ przypomniało, że ustawodawca wprowadził również do ustawy o działalności leczniczej przepisy, na mocy których pracownicy wykonujący zawód medyczny, zatrudnieni w jednostkach PRM, mogą pełnić dyżury medyczne na zasadach tożsamych z obowiązującymi dotychczas lekarzy. „Wynagrodzenie za pracę na dyżurach ustalane jest analogicznie do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, tj. za każdą godzinę pracy należy się pracownikowi - obok normalnego wynagrodzenia - dodatek w wysokości 50 lub 100 proc. stawki godzinowej wynagrodzenia” – napisał resort zdrowia.
Ministerstwo nie ustosunkowało się do pytania, jak długo takie zasady będą obowiązywać.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Szef SOR: trafiają do nas osoby z katarem, lekką gorączką, a nawet świądem odbytu
Źródło: Puls Medycyny