Miodowy miesiąc Arłukowicza się skończył
Bartosz Arłukowicz został wybuczany przez delegatów Krajowego Nadzwyczajnego Zjazdu Lekarzy. „Minister zawiódł nadzieje i jest coraz bliżej do prezesa Paszkiewicza, o którym mamy jednoznaczne zdanie” – mówił wprost Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.
Przypomnijmy, że samorząd lekarski domaga się dymisji prezesa NFZ, a po słowach Hamankiewicza „nie zaprosiliśmy go na Zjazd, bo nie warto rozmawiać z kimś kto nie dotrzymuje słowa” rozległy się gromkie brawa.
Przemówienie ministra Arłukowicza często było przerywane gwizdami i okrzykami „my już dziękujemy”. Po słowach „też jestem lekarzem i zwracam się do Was jak do kolegów” – lekarze jasno dali mu do zrozumienia, że nie jest częścią ich środowiska. To było chyba najtrudniejsze spotkanie, jakie dotąd odbył nowy minister zdrowia. I było to po nim widać – zbladł, znikła jego pewność siebie, mówił przyciszonym głosem. Najwyraźniej nie spodziewał się aż takiego przyjęcia.
Delegaci spodziewali się natomiast jasnej deklaracji, że będzie kolejna nowela ustawy refundacyjnej i że zostanie wykreślony z niej punkt nakazujący ordynację według wskazań rejestracyjnych oraz że zmienione zostanie rozporządzenie o receptach. Tyle, że tego minister im obiecać nie chciał. „Nowelizacja ustawy refundacyjnej weszła w życie w lutym, a nad treścią rozporządzenia pracuje zespół” – powtarzał.
Delegacji zjazdowi tylko raz entuzjastycznie przyjęli obietnicę ministra – kiedy stwierdził, że „jego ambicją jest wprowadzenie konkurencji dla NFZ”.
Jak mówił Arłukowicz, stworzenie konkurencji dla NFZ jest rozwiązaniem oczekiwanym i potrzebnym, które poprawi jakość świadczeń. Zaapelował do lekarzy o współpracę przy wdrażaniu zmian. „Tej najgłębszej systemowej zmiany nie przeprowadzimy bez współpracy lekarzy, środowiska aptekarskiego i pacjentów” - przekonywał.
Dodał również, że trwają intensywne prace nad ustawą o zdrowiu publicznym i jakości w ochronie zdrowia. I niedługo ustawy te ujrzą światło dzienne.
„Jesteście środowiskiem, z którym spotkałem się jako z pierwszym po objęciu urzędu. Współpraca z lekarzami jest dla mnie ważna” – podkreślał. Mimo to odmówił dyskusji z delegatami.
Maciej Hamankiewicz wykorzystał okazję i przypomniał ministrowi, że podczas ostatnich rozmów dotyczących rozporządzenia o receptach minister mimo iż był w budynku ministerstwa to na spotkanie wysłał swojego zastępcę.
Nadzwyczajny XI Krajowy Zjazd Lekarzy rozpoczął się w piątek (24 lutego) w Warszawie. Jego uczestnicy będą dyskutowali o sytuacji w ochronie zdrowia oraz o kształceniu lekarzy. Mają także podjąć decyzję w sprawie dalszych działań związanych z przepisami refundacyjnymi.

Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Agnieszka Katrynicz