Minister zdrowia odwołuje egzaminy specjalizacyjne. Zostaną wznowione 17 maja 2021 r.
aktualizacja: 17-03-2021, 13:05
Minister zdrowia odwołuje wszystkie egzaminy pisemne i ustne w dziedzinach medycyny, dla których Państwowy Egzamin Specjalizacyjny nie rozpocznie się do 19 marca włącznie – głosi komunikat resortu zdrowia. PES zostaną wznowione 17 maja 2021 r.
"Z uwagi na trwający stan epidemii, minister zdrowia odwołuje wszystkie egzaminy pisemne i ustne w dziedzinach medycyny, dla których PES nie rozpocznie się do końca bieżącego tygodnia tj. do dnia 19 marca 2021 r. włącznie" – głosi komunikat w sprawie Państwowych Egzaminów Specjalizacyjnych w sesji wiosennej 2021 r. dla lekarzy i lekarzy dentystów, opublikowany na stronie internetowej ministerstwa.

Część egzaminów specjalizacyjnych odwołana. Zostaną wznowione 17 maja 2021 r.
Jednocześnie zaznaczono, że w dziedzinach medycyny, w których egzaminy się rozpoczną do 19 marca 2021 r. lub już trwają, terminy egzaminów ustnych pozostają bez zmian.
MZ podało, że egzaminy specjalizacyjne w sesji wiosennej 2021 r. dla lekarzy i lekarzy dentystów zostaną wznowione 17 maja 2021 r.
Ponowne uruchomienie terminów PES 17 maja 2021 r.: to ruch, który ma pomóc zapewnić obsadę w szpitalach covidowych
Wojciech Andrusiewicz, rzecznik resortu zdrowia, powiedział, że młodzi lekarze przed specjalizacją oczekują, by zrezygnować z egzaminu specjalizacyjnego, co miałoby pozwolić na zwiększenie kadry lekarskiej w szpitalach covidowych i na oddziałach zakaźnych.
Andrusiewicz zwrócił uwagę, że w części egzaminy specjalizacyjne już się odbyły - zarówno ustne, jak i pisemne.
"Niesprawiedliwym by było, gdybyśmy jednych lekarzy traktowali gorzej niż drugich. Ale idziemy na kompromis z uwagi, że każde ręce są nam potrzebne dzisiaj do leczenia pacjentów covidowych" - powiedział.
"Wszyscy, którzy do 19 marca nie rozpoczną egzaminu specjalizacyjnego, chociażby pisemnego, będą mieli termin egzaminu odroczony. Ponowne uruchomienie terminów egzaminacyjnych nastąpi 17 maja. To jest ruch, który ma pomóc zwiększyć obsadę w szpitalach covidowych i na oddziałach zakaźnych" - poinformował rzecznik MZ.
Adam Niedzielski: Decyzja o odroczeniu specjalizacyjnych egzaminów pragmatyczna
Posłowie pytali we wtorek [16 marca 2021 r.] późno wieczorem szefa resortu w Sejmie podczas debaty na temat kondycji ochrony zdrowia o przyczynę powyższej decyzji. Zaznaczyli, że ci lekarze szczególnie w tej chwili są potrzebni, by leczyć, a odroczenie egzaminów oznacza, że zamiast rozpocząć pracę, będą dłużej przygotowywać się do egzaminów. Wskazywali, że są to osoby, które mają już 5-6 lat doświadczenia przy łóżkach pacjentów. Poświęcili oni sporo czasu na naukę, z życia prywatnego, by do egzaminu się przygotować, a teraz będą musieli czekać dwa miesiące. Poza tym - jak podkreślali niektórzy posłowie - większość z tych medyków jest już zaszczepionych, więc nie stwarzają ryzyka epidemicznego.
"Tych decyzji nikt nie rozumie" - zaznaczył Dariusz Klimczak z PSL.
Minister zdrowia tłumacząc tę decyzję, zauważył, że jest ona "skrajnie pragmatyczna i oparta na wnikliwiej analizie", bowiem zweryfikowano numery PESEL zdających egzamin lekarzy pod kątem tego, czy byli szczepieni przeciw COVID-19 i okazało się, że prawie 85 proc. z nich przyjęło już szczepionkę. Egzaminy nie stwarzają zatem ryzyka zakażenia, w przeciwieństwie do poprzednich sesji, kiedy egzaminy ustne były odwoływane.
"Teraz tego ryzyka praktycznie w tej grupie nie ma, dlatego uznaliśmy, że nie ma powodu, by odwoływać z tych przyczyn egzamin ustny, który jest drugą częścią egzaminu specjalistycznego" - uzasadnił.
Dodał, że wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że "zapotrzebowanie na ręce do pracy jest ogromne". Dlatego też - jak zaznaczył Niedzielski - osoby, które zdały już egzamin pisemny, powinny zdać egzamin ustny w perspektywie nie dłuższej niż dwa tygodnie, "tak, żeby faktycznie nie absorbować w wydłużonym okienku nauką tych osób, które mogą rzeczywiście pomóc w systemie".
"Chcę powiedzieć bardzo wyraźnie, że stanowisko wszystkich - oprócz jednego - konsultantów krajowych, było takie, że egzamin ustny absolutnie powinien być przeprowadzony. Są takie możliwości, ponieważ większość osób zdających jest do niego przygotowana pod kątem zaszczepienia. Dotyczy to zarówno zdających, jak i osób, które egzaminują" - podsumował Adam Niedzielski.
Będzie dobrowolność przystąpienia do egzaminu specjalizacyjnego w sesji wiosennej
17 marca 2021 r. rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz, przekazał, że osoby, które - z jakichkolwiek przyczyn - nie przystąpią do Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego dla lekarzy w sesji wiosennej, będą mogły złożyć go w sesji jesiennej, bez dodatkowych kosztów, a w szczególnie uzasadnionych sytuacjach (np. kobiet w ciąży) dopuszczalne będzie zdawanie ustnego PES w formie zdalnej.
"Zaproponowane wczoraj [16 marca 2021 r. - przyp. red.] rozwiązanie, które zakładało przełożenie egzaminu PES na maj było pewnym kompromisem po oczekiwaniach formułowanych przez lekarzy, którzy kończą specjalizację. Jak widzimy kompromis nie usatysfakcjonował młodych lekarzy. Proponujemy więc nowy kompromis" – powiedział rzecznik.
"Biorąc pod uwagę fakt, że zgodnie z prawem egzaminu odwołać nie możemy, dajemy dobrowolność jego zdawania w sesji wiosennej, z możliwością jego złożenia na jesieni. Liczymy, że to usatysfakcjonuje medyków kończących specjalizację" – poinformował Andrusiewicz.
Dziś – jak podkreślił - najważniejsza jest wspólna walka z epidemią.
Grodzki i Arłukowicz: uznać specjalizacje lekarzy
Podczas konferencji prasowej, która odbyła się 17 marca, marszałek Senatu Tomasz Grodzki krytykował fakt, że po zdaniu egzaminów testowych lekarze specjaliści będą musieli zdawać dopiero w maju jeszcze egzaminy ustne.
"Egzamin specjalizacyjny jest najważniejszym egzaminem w życiu każdego lekarza" - powiedział Grodzki.
Zwrócił uwagę, że kandydaci na specjalistów będą musieli dodatkowo uczyć się do tych egzaminów.
"Zamiast zyskać nowych specjalistów, my tak naprawdę ich odsuwamy od pracy w okresie najgorętszej walki z pandemią. Apeluję do tych, którzy wymyślili to zarządzenie - ci lekarze zdali egzaminy testowe, uznajmy ich za specjalistów, darujmy im te egzaminy ustne po to, aby mogli już stanąć na pierwszej linii walki z pandemią koronawirusa i innymi chorobami" - powiedział Grodzki.
"Jak minister tego nie zrobi, pogłębi chaos, z jakim mamy do czynienia" - zaznaczył.
"Polacy potrzebują lekarzy jak tlenu i obowiązkiem ministra jest umożliwienie pójścia tym ludziom do pracy. Oni czekają na to, żeby pomagać pacjentom, a nie spełniać kolejne urzędnicze oczekiwania pana ministra" - powiedział europoseł Bartosz Arłukowicz.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Rezydenci o PES: Szkodliwa decyzja Ministerstwa Zdrowia
Konsultanci krajowi o egzaminach specjalistycznych: PES powinny się odbyć
Źródło: Puls Medycyny