Min. Miłkowski o kontynuacji programu KOS-BAR: zależy nam na jego ciągłości
Pilotaż programu KOS-BAR finiszuje, przez co nowi chorzy nie mają już szans na objęcie opieką w jego ramach. Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski deklaruje, że resort zdrowia chce, by wkrótce to się zmieniło. - Wiemy, że jest to wysoce efektywny program. Szkoda, żeby zniknął - mówi wiceszef MZ.

Polska jest jednym z niewielu państw, gdzie “cukier “ wspiera walkę z otyłością. To z podatku cukrowego finansowany jest - cieszący się olbrzymią popularnością - pilotażowy program KOS-BAR, czyli kompleksowej opieki specjalistycznej nad świadczeniobiorcami leczonymi z powodu otyłości olbrzymiej.
Program KOS-BAR - zoperowano blisko 2,5 tys pacjentów z otyłością olbrzymią
19 ośrodków, które realizują działający od 1,5 roku program, przestało jednak już przyjmować nowych pacjentów. W grudniu przeprowadzą ostatnie operacje bariatryczne, a rok później (w grudniu 2024 r.) nastąpi oficjalne zakończenie pilotażu.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Program KOS-BAR na finiszu. Co dalej z leczeniem otyłości w Polsce?
Do tej pory do programu zakwalifikowano ponad 2,7 tys. pacjentów, z tej grupy zoperowano ok. 2,5 tys. To w ocenie specjalistów kropla w morzu potrzeb - z operacji bariatrycznych realizowanych jako osobne świadczenie rocznie korzysta ok. 7 tys. osób. Jak jednak zaznaczają, model przyjęty w programie KOS-BAR jest skuteczniejszy i wiąże się z mniejszą liczbą powikłań. Dlatego w swoim imieniu i pacjentów pytają: jak dalej będzie zorganizowane leczenie otyłości w Polsce?
O planach resortu zdrowia w tym zakresie mówił 17 października podczas XIX Forum Rynku Zdrowia wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski. Jak zapewniał, MZ szuka rozwiązania, które możliwie szybko pozwoli pacjentom ponownie korzystać z leczenia w ramach programu KOS-BAR.
- My jeszcze nie widzimy, jakie korzyści on przyniesie w długim okresie czasu, ale już wiemy, że jest to wysoce efektywny program - podkreślał wiceminister. Przypomniał, że Ministerstwo Zdrowia już kilka lat temu leczenie otyłości uznało za priorytet. Przejawem tego było m.in. wprowadzenie programu KOS-BAR.
Wiceminister Miłkowski: program funkcjonuje bardzo dobrze, nie chcemy z niego rezygnować
Dodał: - Na razie mamy małą grupę pacjentów, którzy zakończyli pełne leczenie, ale ich będzie systematycznie przybywać, wobec tego będziemy wiedzieli coraz lepiej, jaka jest skuteczność programu, także kosztowa. Widzimy, że sam pilotaż funkcjonuje bardzo dobrze, że bardzo dobre efekty daje wprowadzony po raz pierwszy w chirurgii element, jakim jest przygotowanie pacjenta do zabiegu. Teraz stoimy przed decyzją, co dalej z tym programem zrobić, bo szkodą by było jego dalej nie realizować.
Miłkowski zaznaczył, że resort dysponuje już śródokresową oceną pilotażu, do której odnieśli się eksperci, NFZ i AOTMiT. - Wiemy, co w nim nie działa właściwie, co należy poprawić i wydaje się, że po pewnej korekcie ten model można by szybko wprowadzić. To wymagałoby jedynie pewnych zmian w rozporządzeniu, które już jest.
W ocenie wiceministra być może w przyszłym programie należałoby skrócić czas obserwacji pacjentów po zabiegu, który obecnie wynosi rok. - Zastanawiamy się, czy tego programu nie należałoby dodatkowo połączyć z farmakoterapią otyłości, tak by chory podchodził do operacji z większą utratą masy ciała, bo wtedy mamy mniej powikłań, a sam zabieg jest też skuteczniejszy. Być może farmakoterapia powinna też być włączona i po operacji - tłumaczył. Innym rozwiązaniem, o którym wspominał, jest przeniesienie tego modelu do koszyka świadczeń gwarantowanych. Co, jak przyznał wiceminister Miłkowski, jest procesem trudniejszym i dłuższym.
- To wymagałoby m.in. dookreślenia kryteriów kwalifikacji realizatorów programu, ale też zmiany wyceny samego świadczenia. W ostatnich dwóch latach cena samego zabiegu zmieniała się bardzo różnie, inaczej wyglądała w ryczałcie, a inaczej w pilotażu. Mamy świadomość, że te decyzje należy podjąć jak najszybciej, by przerwa w dostępie do kompleksowego leczenia otyłości była jak najkrótsza - zapewnił.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Wyleżoł: lecząc otyłość należy zacząć od farmakoterapii
Źródło: Puls Medycyny