Min. Leszczyna: Polska nie straciła populacyjnej odporności na odrę
Nie można powiedzieć, że Polska straciła populacyjną odporność. Ze względu na zróżnicowanie poziomu szczepień w różnych województwach rzeczywiście jest tak, że w pewnych województwach występują ogniska odry - tak ministra zdrowia Izabela Leszczyna skomentowała w doniesienia, wskazujące na utratę odporności zbiorowiskowej przeciw odrze w Polsce.

Odporność populacyjna to wystarczająco duża część populacji zaszczepionej przeciwko chorobie. W przypadku odry powinna ona wynosić co najmniej 95 procent.
Od początku roku do 15 lipca odnotowano ponad 220 zachorowań na odrę
Według danych UNICEF, w 2022 roku tylko 91 procent dzieci otrzymało pierwszą dawkę szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce, a drugą - 77 procent. Jest to poniżej progu, który gwarantuje odporność populacyjną.
– Skonsultowałam się z konsultant ds. epidemiologii panią prof. Paradowską-Stankiewicz. Pani profesor przygotowała wyjaśnienie, notatkę. Nie można powiedzieć, że Polska straciła populacyjną odporność. Ze względu na zróżnicowanie poziomu szczepień w różnych województwach rzeczywiście jest tak, że w pewnych województwach występują ogniska odry - poinformowała Izabela Leszczyna na antenie TVN24.
Ministra zdrowia została również zapytana o statystyki dotyczące zachorowań na odrę.
– Od początku roku do 15 lipca mieliśmy ponad 220 zachorowań na odrę, z czego około 100 to było województwo mazowieckie, a ponad 70 województwo dolnośląskie. Staramy się teraz, szczególnie tam, gdzie mamy mało szczepień, pracować - powiedziała.
Liczba odmów szczepień rośnie skokowo
– W piątek (19 - lipca - red.) spotkałam się z ministrem Grzesiowskim, czyli Głównym Inspektorem Sanitarnym, pan minister ma pewien plan docierania do rodziców, którzy nie zaszczepili dzieci, ale uwaga - nie docierania po to, żeby nakładać na nich mandat, tylko po to, żebyśmy wyjaśniali im, jak ważne jest szczepienie dla zdrowia naszego i dzieci, dla naszego zdrowia populacyjnego - dodała Izabela Leszczyna.
Zapytana o brak bazy danych, która mogłaby pozwolić na docieranie do rodziców, odpowiedziała, że jest wiele zaszłości w systemie ochrony zdrowia po poprzednikach, jeśli chodzi o digitalizację i elektronizację.
– Rozmawialiśmy z Głównym Inspektoratem Sanitarnym m.in. o elektronicznej karcie szczepień i nad taką Centrum Zdrowia będzie pracowało - poinformowała.
Ministra Zdrowia przypomniała, że jej resort wspólnie z Ministerstwem Edukacji i Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wysłał do wszystkich żłobków, przedszkoli i szkół informację o szczepieniach i prośbę do podmiotów leczniczych o dodatkowe szczepienia i akcję informacyjną.
– System grzywien jest niewydolny. Gdybym miała rekomendować, to wolę mandat niż grzywnę - w ostateczności i po wykorzystaniu szeregu innych instrumentów, które mamy. Przede wszystkim edukacja, przekonywanie ludzi. Naprawdę rodzice, którzy nie szczepią dzieci, nie zawsze są antyszczepionkowcami, wynika to z bardzo różnych powodów - powiedziała w TVN24 Leszczyna.
W 2023 r. odnotowano w Polsce ponad 87 tys. odmów zaszczepienia dziecka. Mniejsza liczba szczepień przeciwko chorobom zakaźnym spowodowała, że w pierwszym półroczu tego roku było ponad dziesięciokrotnie więcej zachorowań na odrę niż w tym samym okresie 2023 r.
Rok 2023 był rekordowy pod względem liczby uchyleń od szczepień obowiązkowych. W ostatnich dwudziestu latach, czyli odkąd państwo gromadziło dane na temat odmów, skala zjawiska wzrosła niemal trzydziestokrotnie. W 2003 r. zanotowano 3077 odmów przyjęcia obowiązkowej szczepionki, a w 2023 r. – 87 344 – wynika z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny. Od 2017 r. liczby te rosną skokowo. Każdego roku jest ok. 10 tys. odmów więcej.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Będą mandaty za nieszczepienie dzieci? Taki plan ma Główny Inspektor Sanitarny
Źródło: Puls Medycyny