Mediacje w sprawie pielęgniarek
Minister Ewa Kopacz zaapelowała do Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych o mediacje w organizacjach skupiających siostry. Szefowa resortu zdrowia chce, by pielęgniarki ustaliły jednolite stanowisko dla całego środowiska.
W liście do Elżbiety Buczkowskiej, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, Ewa Kopacz podkreśliła, że dialog zmierzający do zakończenia sztucznych podziałów w zawodzie jest pielęgniarkom potrzebny.
„Przez cztery dni trwały intensywne prace, aby w jak najlepszy sposób chronić prawa pracownicze pielęgniarek i położnych. (…) Resort przedstawił szereg konkretnych rozwiązań będących odpowiedzią na zgłoszone postulaty protestujących. Ubolewam, że żadna z propozycji nie została przyjęta” – podkreśla w piśmie Ewa Kopacz.
Wśród propozycji, jakie padły ze strony resortu znalazły się m.in. gwarancja braku możliwości wypowiedzenia pielęgniarce umowy o pracę ze względu na odmowę przejścia na umowę kontraktową, zakaz dyskryminacji pielęgniarki i położnej ze względy na formę wykonywanego zawodu, czy też gwarancja 11-godzinnego nieprzerwanego dobowego odpoczynku.
Ministerstwo obiecało również protestującym pielęgniarkom wprowadzenie obowiązku ewidencjonowania czasu pracy (miałby to wykonywać kierownik placówki) oraz obowiązku informowania PIP (Państwowej Inspekcji Pracy) i Ministerstwa Zdrowia o wszystkich umowach cywilnoprawnych zawieranych przez kierownika jednostki.
Czytaj również:
Strajkują tylko w interesie OZZPiP?
Zatrudnianie pielęgniarek na kontrakty wątpliwe?
Siostry nadal protestują w sejmie
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Markiewicz