Masowe szczepienia przeciwko meningokokom
Bezpłatne szczepienia ochronne przeciwko Neisseria meningitidis typu C dla młodzieży w wieku 17-19 lat zamieszkującej i uczącej się w powiecie kluczborskim (woj. opolskie) oraz w powiatach bytomskim i Piekary ląskie (woj. śląskie) prowadzone są na mocy rozporządzenia ministra zdrowia. Dotyczy ono wprowadzenia jednolitych procedur w związku z wystąpieniem zakażeń meningokokowych w tych powiatach.
"W Brzegu część rodziców nie zgodziła się na zaszczepienie dzieci i w związku z tym pozostało do rozdysponowania kilka tysięcy z zamówionych już wcześniej szczepionek - wyjaśnia Anna Malinowska, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego. - Postanowiono wykorzystać je do zaszczepienia młodzieży w powiecie kluczborskim oraz w Bytomiu i Piekarach Śląskich".
Wskazaniem do podjęcia akcji szczepień było ponaddwukrotne przekroczenie na tych terenach i w wymienionym przedziale wiekowym norm międzynarodowych dotyczących zapadalności na chorobę meningokokową. Według kryteriów międzynarodowych, dopuszczalne jest 10 zachorowań na 100 tys. mieszkańców.
Biorąc pod uwagę spodziewane nasilenie kontaktów towarzyskich w czasie wakacji oraz to, że dla młodzieży typowe są zachowania sprzyjające rozprzestrzenianiu się meningokoków (np. picie z jednego naczynia, wspólne palenie jednego papierosa), służby sanitarne uznały tę grupę wiekową za najbardziej potrzebującą szczepień ochronnych. W Kluczborku szczepione są także dzieci młodsze, począwszy od 7 roku życia. Szczepionki dla nich ufundował samorząd.
Minister zdrowia Zbigniew Religa, odpowiadając 10 maja w Sejmie na pytania posłów o celowość kompleksowych działań zapobiegających zachorowaniom na sepsę w Polsce, stwierdził, że zagrożenie inwazyjną chorobą meningokokową dla społeczeństwa polskiego jest niewielkie, a liczba zachorowań w całej Polsce jest mniejsza niż w innych krajach w tym samym czasie. Resort zdrowia uważa zatem, że nie ma wskazań do wprowadzenia w Polsce powszechnych szczepień przeciwko meningokokom. Wiele osób w całym kraju szczepi się jednak na własną rękę.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka