Mariusz Kisiel: w 2021 r. poprawił się poziom dyskusji o franczyzie aptecznej
Mijający rok obfitował w zmiany w branży farmaceutycznej. Ponieważ wszyscy członkowie ZAF są farmaceutami, to każda zmiana, która dotyczyła rynku aptecznego i farmaceutów, w sposób bezpośredni dotknęła ZAF - mówi Mariusz Kisiel, prezes Związku Aptek Franczyzowych.

Z punktu widzenia ZAF, patrząc od strony przedsiębiorców, jednym z ważniejszych wydarzeń w 2021 roku, typowo formalnym, była zmiana na stanowisku GIF, która zaowocowała poprawą poziomu dyskusji dotyczącej franczyzy aptecznej. Główna Inspektor Ewa Krajewska okazała się osobą otwartą na rozmowy, gotową do spotkań z przedsiębiorcami i organizacjami z rynku aptecznego.
Lepsze postrzeganie franczyzy
Widać też zmiany w podejściu do franczyzy u innych przedstawicieli GIF, np. podczas posiedzeń zespołów parlamentarnych nie wypowiadają się oni już „skarżąco” o franczyzobiorcach, jak to miało miejsce wcześniej.
Kolejną rzeczą, na którą czekaliśmy bardzo długo, jest komunikat w sprawie franczyzy. Pojawił się we wrześniu, a przy jego powstawaniu oprócz GIF brał udział UOKiK i rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, co odebraliśmy bardzo pozytywnie.
ZAF miał wobec tego komunikatu bardzo duże oczekiwania, m.in. liczyliśmy, że rynek franczyzowy odblokuje się dla młodych farmaceutów, którzy chcieliby być właścicielami aptek i pracować w modelach franczyzowych. Spodziewaliśmy się jasnych wytycznych, które by potwierdzały, że franczyza jest dozwolona, i tego, jak GIF tę franczyzę postrzega. Niby to wszystko tam jest, ale brakuje nam zastosowania teorii w praktyce.
Z jednej strony, GIF podkreśla istotę franczyzy, mówi o jej realnych cechach i zaletach, ale z drugiej strony, do tej pory za komunikatem nie poszły żadne pozytywne działania. Dla przykładu, Wojewódzkie Inspektoraty Farmaceutyczne, wydając decyzje w sprawie aptek franczyzowych w ogóle nie odnoszą się do tego komunikatu. Obecnie oczekujemy, jak ten komunikat zostanie zastosowany w praktyce. Liczymy na to, że końcówka roku będzie pod tym względem pozytywna i GIF zacznie podchodzić do spraw franczyzy w bardziej pozytywny sposób. Rzetelniej będzie rozpatrywał wszelkie sprawy jej dotyczące, spojrzy w końcu na nas jak na niezależnych przedsiębiorców, którzy chcą funkcjonować na rynku aptecznym dla dobra pacjenta.
Nie można zapominać o tym, że apteki franczyzowe są nowoczesne, bardzo dobrze zaopatrzone, zatrudniają 3-4 magistrów farmacji przy średniej wynoszącej 1,8 farmaceuty na aptekę. To pokazuje, że są gotowe, aby świadczyć usługi opieki farmaceutycznej. Powinniśmy dbać o takie apteki, a nie utrudniać im działanie.
Zbyt powolne tempo wprowadzania zmian
Dzięki zmianom w ustawie o zawodzie farmaceuty mamy szczepienia w aptekach, mamy pilotaż przeglądu lekowego. To wszystko jest pozytywne, jednak tempo wprowadzania zmian jest zbyt powolne. Dużo się mówi o opiece farmaceutycznej, ale niewiele się robi. Tymczasem jest to niezwykle ważne teraz, w okresie pandemii. Powinniśmy jak najszybciej wdrożyć do aptek nowe usługi, np. receptę kontynuowaną czy prostą diagnostykę, która pomoże spłacić olbrzymi, zaciągnięty w czasie pandemii, dług zdrowotny. Nie widzę np. problemu w tym, żeby w aptece zmierzyć poziom glukozy na czczo czy zmierzyć ciśnienie krwi, co ułatwiłoby wyłapywanie chorób cywilizacyjnych, jak np. cukrzycy czy nadciśnienia tętniczego.
Wprowadzenie nowych usług do aptek to pożądana i nieunikniona droga do rozwoju aptek i farmaceutów, ponieważ jeśli chodzi o ochronę zdrowia, na tle Europy wyglądamy mizernie, a pod względem liczby aptek i liczby farmaceutów jesteśmy na bardzo dobrym, średnim poziomie. To apteki pomogą w niedalekiej przyszłości zabezpieczyć potrzeby zdrowotne polskich pacjentów.
Źródło: Puls Farmacji