Maciej Miłkowski o najbliższych planach refundacyjnych w onkologii
W 2022 roku zrefundowano 115 nowych cząsteczkowskazań, w tym 40 w onkologii. To rekord, bo w 2021 roku było ich 68, z czego 29 w leczeniu nowotworów - powiedział dr Jakub Gierczyński. Z kolei wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski poinformował, którzy pacjenci onkologiczni mogą się spodziewać refundacji nowych cząsteczek.

- Akademie Dobrych Praktyk w Sierakowie pod Poznaniem organizowane są przez Fundację Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych dwa razy do roku.
- Zimowa Akademia Dobrych Praktyk odbyła się w grudniu 2022 r. i zdominowała ją debata systemowa „Onkologia 2023”.
- Decydenci, lekarze i pacjenci dyskutowali o tym, co mijający rok przyniósł pacjentom onkologicznym i jakie wyzwania czekają na nich w roku 2023.
O tym, jak intensywny był to rok w polskiej onkologii, świadczą twarde dane, który przytoczył dr Jakub Gierczyński z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.
– W 2022 roku zrefundowano 115 nowych cząsteczkowskazań, w tym 40 w onkologii - mówił.
– To jest rekord, bo w 2021 roku było ich 68, z czego 29 w leczeniu nowotworów. Pamiętajmy, że były też takie lata, gdy refundowanych było tylko 20 - dodał.
W roku 2022 zrefundowano wiele rewolucyjnych terapii
– Nie ukrywam, że mijający rok był udany, co oznacza również, że był niezwykle pracowity dla nas wszystkich - podkreślił wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.
– Dzięki wspólnym wysiłkom Ministerstwa Zdrowia, AOTMiT, NFZ i współpracy z organizacjami pacjentów udało się zakończyć wiele procesów, które zostały rozpoczęte w latach ubiegłych. Naszym głównym celem było, jest i będzie uporządkowanie systemu ochrony zdrowia pod kątem wdrażania nowych technologii lekowych - podkreślił.
Prof. dr hab. n. med. Ewa Lech-Marańda, konsultant krajowa w dziedzinie hematologii, zaznaczyła, że w roku 2022 udało się zrefundować naprawdę rewolucyjne terapie.
– Nowe terapie otrzymali chorzy na agresywne chłoniaki, chłoniaki z komórek płaszcza, ostre białaczki szpikowe oraz szpiczaka plazmocytowego. We współpracy z MZ i AOTMiT scaliliśmy i uporządkowaliśmy kilka programów lekowych - dla chorych na szpiczaka plazmocytowego, dla przewlekłej białaczki limfocytowej, dla chłoniaków T-komórkowych i chłoniaków B- komórkowych. Po nowym roku zaczniemy pracować nad zmianami w kolejnych rozpoznaniach - zapowiedziała.
Realizacja założeń NSO, zakończenie pilotażu KSO i standardy akredytacyjne w patomorfologii
Prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, podkreślił, że dostęp do nowoczesnych terapii to jedna z tych części Narodowej Strategii Onkologicznej, która jest realizowana zgodnie z planem, a może nawet go wyprzedza.
– Jednak jeśli chodzi o całokształt działań w onkologii, to aż tak zadowolony nie jestem. Z 59 zadań, które zostały wyznaczone do realizacji w tym roku, zrealizowaliśmy w całości około 40. Udało się między innymi przenieść kontraktowanie profilaktyki raka jelita grubego do NFZ. Jesteśmy wreszcie na ostatniej prostej, jeśli chodzi o szczepienia HPV. Budujemy Narodowy Portal Onkologiczny, pracujemy nad nowymi wytycznymi. Bardzo optymistyczne jest to, że powoli poszczególne elementy zaczynają się układać w spójną całość - ocenił.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Piotr Rutkowski: dokonał się jakościowy skok w leczeniu chorych na nowotwory
Z kolei dr hab. n. med. Adam Maciejczyk, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu, mówił o pilotażu Krajowej Sieci Onkologicznej.
– Skoro nauczyliśmy się prowadzić koordynowaną opiekę onkologiczną i monitorować ją w czterech województwach, więc teraz jesteśmy gotowi rozszerzyć ją na cały kraj - przekonywał.
Natomiast dla prof. dr. hab. n. med. Andrzeja Marszałka, konsultanta krajowego w dziedzinie patomorfologii, sukcesem 2022 roku jest to, że “zaczynamy konsumować dobra w postaci rozporządzenia, wytycznych i standardów akredytacyjnych”.
– Mamy coraz więcej jednostek, które spełniają określone kryteria i mamy też wiedzę o podstawach finansowych pozwalających na sprawne działanie. To bardzo ważne, bo dobre rozpoznanie patomorfologiczne zwraca się wielokrotnie, pozwalając zaoszczędzić na nieefektywnej, niepotrzebnej terapii - podkreślał.
Prof. dr hab. n. med. Anna Latos-Bieleńska, konsultant krajowa w dziedzinie genetyki klinicznej, przypomniała ważną zmianę, jaka zaszła w 2022 roku. Program opieki nad rodzinami wysokiego ryzyka genetycznego przestał być finansowany przez Ministerstwo Zdrowia, a zaczął być finansowany przez NFZ.
– Poszerzyły się wskazania do diagnostyki genetycznej, zwłaszcza z zastosowaniem sekwencjonowania następnej generacji, dzięki czemu pacjenci mają do nich lepszy dostęp. Palącą potrzebą jest poprawa jakości diagnostyki genetycznej i to niestety w tym roku się nie udało - wskazała.
Maciej Miłkowski o najbliższych planach refundacyjnych w onkologii
Maciej Miłkowski podkreślił, że zdaje sobie sprawę, iż wszyscy oczekują przede wszystkim pozytywnych decyzji refundacyjnych, ale nie zawsze są one możliwe.
– By uzyskać dla pacjentów więcej, musimy negocjacje prowadzić w sposób przemyślany. Często dopiero przy kolejnym podejściu jest szansa na to, by uzyskać dobrą cenę - wyjaśnił wiceminister zdrowia.
– Na pewno czekają nas zmiany w leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuca, gdzie planujemy wprowadzenie 3 nowych leków. W leczeniu prostaty też przewidujemy zmiany, ale nie wiadomo, czy takie jak wszyscy oczekują - dodał Maciej Miłkowski.
– Octan abirateronu stracił wyłączność patentową, planujemy jego przeniesienie do chemioterapii i naprawdę duże poszerzenie wskazań. Będziemy też rozwijać chirurgię robotową - wyliczał wiceminister zdrowia.
Prof. Ewa Lech-Marańda zwróciła uwagę, że priorytetem refundacyjnym w hematoonkologii jest uzupełnienie I linii leczenia w przewlekłej białaczce limfocytowej wysokiego ryzyka.
– W najbliższym czasie spodziewamy się dwóch leków, jakimi są inhibitory kinazy Brutona. Oczekujemy uzupełnienia I linii leczenia dla chorych na szpiczaka plazmocytowego, którzy kwalifikują się do przeszczepienia autologicznych krwiotwórczych komórek macierzystych o daratumubab. Trzecia grupa pacjentów, którzy mają niezaspokojone potrzeby terapeutyczne, to chorzy z bardzo rzadkim chłoniakiem z komórek T z ekspresją antygenu CD-30 na powierzchni. Oczekują oni na dodanie w I linii leczenia przeciwciała monoklonalnego do chemioterapii. Na tę zmianę przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać - powiedziała ekspertka.
– Będziemy też uzupełniać leczenie opornej choroby nawrotowej w różnych jednostkach chorobowych - w szpiczaku, w chłoniakach, w bardzo rzadkich nowotworach w przewlekłej białaczce szpikowej. Samo uzupełnienie wspomnianych trzech I linii leczenia sprawi, że będziemy mogli mówić o leczeniu na poziomie europejskim - dodała.
Ważna rola koordynatora opieki onkologicznej
Nowe refundacje to nie wszystko, czego oczekują pacjenci od systemu ochrony zdrowia.
Dr n. o zdr. Eliza Działach, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Koordynatorów Opieki Onkologicznej, zaznaczyła, że koordynator medyczny powinien być w każdym ośrodku prowadzącym leczenie onkologiczne.
– Niestety, ponieważ nie ma ścisłych regulacji, to funkcja koordynatora bywa postrzegana bardzo różnie. Zdarza się, że koordynator jest tylko na papierze, bo ktoś musi być wpisany w kartę DiLO. A przecież powinien być tą osobą, która ułatwia pacjentowi przejście ścieżki terapeutycznej i dzięki której pacjent czuje się w systemie bezpiecznie. Widzimy konieczność komunikacji między koordynatorami z różnych ośrodków onkologicznych, jak i z koordynatorami np. POZ. To jednak wymaga doprecyzowania różnych aspektów roli koordynatora, statusu zawodowego, wykształcenia i umocowania prawnego w systemie - powiedziała.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Koordynator opieki onkologicznej powinien być zawodem medycznym
– To prawda, że w ramach zmian w systemie ochrony zdrowia rola koordynatora leczenia będzie rosła - potwierdził prof. Piotr Rutkowski.
– Trudno w tej chwili oszacować, ilu ich będziemy potrzebować. Obecnie na przykład w Holandii tę rolę pełni 70 tys. osób, a w Polsce, według danych Eurostatu, jest ich niecałe 7 tys. - dodał.
Maciej Miłkowski stwierdził, że coraz bardziej dostrzega potrzebę pochylenia się nad kwestią koordynatorów leczenia.
– Jednak musimy spojrzeć na ten problem globalnie, nie tylko w onkologii, a to wymagać będzie głębokich analiz i zastanowienia, by zaspokoić potrzeby wszystkich zainteresowanych - zaznaczył.
Odczarowanie raka to wielkie wyzwanie
Krystyna Wechmann, prezes Fundacji Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych i prezes Federacji Stowarzyszeń Amazonki, w podsumowaniu debaty stwierdziła, że mijający rok przyniósł naprawdę wiele dobrego dla pacjentów onkologicznych, a listopadowa lista refundacyjna była zwieńczeniem tych działań.
– Pojawiły się na niej leki dla pacjentek z potrójnie ujemnym rakiem piersi, na które bardzo czekałyśmy. Również chore z nowotworami ginekologicznymi otrzymały nowe terapie, nowe cząsteczki otrzymali pacjenci z rakiem wątrobowokomórkowym i hematoonkologiczni. Trwały prace nad zmianą w podejściu do programów lekowych, by były one dla choroby, a nie dla cząsteczek. Ich efekt zobaczymy najprawdopodobniej już w przyszłym roku - powiedziała.
Krystyna Wechmann zwróciła uwagę, że nowe terapie, do których pacjenci mają coraz szerszy dostęp, sprawiają, że rak staje się chorobą przewlekłą. - Są też leki, które pozwalają zmniejszyć ryzyko nawrotu i leki, które stosujemy, gdy jednak do niego dojdzie - wskazywała.
– To sprawia, że powinniśmy jako organizacje pacjentów zmienić narrację prowadzonych działań edukacyjnych. Czas uświadomić społeczeństwu, że badania profilaktyczne nie oznaczają, w razie wykrycia nowotworu, najgorszego, że życie z diagnozą onkologiczną może być długie i dobrej jakości. Odczarowanie raka to wielkie wyzwanie, które przed nami stoi. Oczywiście nie jest tak, że wszystkie potrzeby są już zaspokojone. Na nowe terapie oczekują między innymi pacjentki z rakiem piersi HER 2+, pacjenci hematoonkologiczni, z rakiem trzustki czy rakiem prostaty, poza tym przez cały czas rejestrowane są nowe cząsteczki i rozszerzane rejestracje leków już istniejących, więc pracy ani nam, ani ministrowi Miłkowskiemu na pewno nie zabraknie. Wspierać będziemy wszelkie działania zmierzające do poprawy działania i rozwoju diagnostyki patomorfologicznej a przede wszystkim molekularnej, bez której nie można mówić o medycynie szytej na miarę. Będziemy też wspierać działania koordynatorów medycznych, bo to dzięki nim ścieżka pacjenta onkologicznego ma szansę stać się mniej wyboista - podsumowała.
Źródło: materiały prasowe
PRZECZYTAJ TAKŻE: Jest nowa lista refundacyjna. Jakie zmiany zaczną obowiązywać 1 stycznia 2023 r.
Źródło: Puls Medycyny