Leki na ADHD „wspomagają” studentów
Badanie opublikowane ostatnio przez University of South Carolina ukazuje niepokojącą prawdę o metodach stosowanych przez studentów amerykańskich college'ów w celu poprawy wydolności umysłowej.
Kari Benson, jedna z głównych autorek pracy, doświadczyła tego problemu we własnym otoczeniu. W trakcie studiów zaczęła prowadzić badania na temat wykluczenia społecznego dzieci cierpiących na zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (Attention Deficit Hyperactivity Disorder, ADHD). Zaczęli się do niej wówczas zgłaszać koledzy ze studiów, pytając... czy może im załatwić leki stosowane w leczeniu tego schorzenia. Uświadomiło jej to skalę problemu, jakim było stosowanie poza wskazaniami leków na ADHD.
Dostępne na amerykańskim rynku Ritalin (metylfenidat) i Adderall (preparat zawierający amfetaminę i dekstroamfetaminę) mają działanie pobudzające, poprawiające pamięć i koncentrację. Trudności ze skupieniem uwagi są jedną z głównych dolegliwości dzieci cierpiących na ADHD. Jak widać, problem ten nie jest obcy także studentom. Oczywiście takie używanie leków jest niezgodne z prawem.
Metaanaliza, jaką przeprowadziła Benson pod wpływem tych obserwacji, objęła 30 dostępnych badań na temat użycia środków pobudzających poza wskazaniami. Wykazało ono, że nawet 17 proc. uczniów college'ów amerykańskich zażywa środki przeznaczone do leczenia ADHD. Ich główną motywacją jest chęć poprawy efektywności nauki.
Co ciekawe, nie istnieją badania jednoznacznie potwierdzające lepsze wyniki wśród studentów stosujących środki pobudzające. Część badań donosi o wręcz gorszych osiągnięciach akademickich osób stosujących nielegalnie substancje wspomagające.
Badanie stanie się najprawdopodobniej podstawą do utworzenia programu interwencyjnego, którym zostaną objęci studenci nadużywający leków. Ciekawym pytaniem wydaje się być, jak wygląda skala tego problemu w Polsce. Na tego typu duże badanie musimy jednak jeszcze poczekać.
Źródło: Clin Child Fam Psychol Rev. 2015 Mar;18(1):50-76. doi: 10.1007/s10567-014-0177-z
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MF