Lekarze rodzinni: do gabinetów trafiają już 6-letnie otyłe dzieci

FPZ/EG
opublikowano: 01-09-2022, 12:52

Leczenie otyłego dziecka wymaga terapii całej rodziny. Wszyscy muszą zdać sobie sprawę z powagi problemu - mówi Wojciech Pacholicki, specjalista medycyny rodzinnej, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Jak alarmuje Federacja Porozumienie Zielonogórskie, do gabinetów specjalistów trafiają z otyłością coraz młodsze dzieci.
Jak alarmuje Federacja Porozumienie Zielonogórskie, do gabinetów specjalistów trafiają z otyłością coraz młodsze dzieci.
iStock

Coraz częściej o nadwadze i otyłości mówi się w kontekście dzieci i młodzieży. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) otyłe jest już co 10. dziecko na świecie - polska populacja pediatryczna należy do najszybciej tyjącej w Europie. Wielki ciężar związany z diagnostyką i prowadzeniem otyłych pacjentów i ich rodzin spoczywa na lekarzach rodzinnych. Jak alarmuje Federacja Porozumienie Zielonogórskie, do gabinetów specjalistów trafiają z otyłością coraz młodsze dzieci - nawet 6-latki.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Program „Oblicza Medycyny”: Otyłość dzieci i młodzieży: diagnostyka i czynniki ryzyka [WYWIAD WIDEO]

Gdy terapii wymaga cała rodzina

- Jest mnóstwo dzieci z otyłością. Niestety nie wszyscy rodzice czy nauczyciele w szkole widzą w tym problem. A to są chore na otyłość dzieci - mówi Joanna Zabielska-Cieciuch, specjalistka medycyny rodzinnej, ekspert Federacji Porozumienie Zielonogórskie,

Lekarze wykorzystują każdą możliwość, by zwrócić uwagę na chorobę dziecka. Robią to podczas wykonywania bilansu zdrowia, w trakcie badań profilaktycznych czy w czasie wizyty z powodu gorączki lub zapalenia gardła.

- Leczenie otyłego dziecka wymaga terapii całej rodziny. Wszyscy muszą zdać sobie sprawę z powagi problemu. Rozmawiamy z rodzicami i dziećmi, edukujemy ich. Robią to lekarze i pielęgniarki, zaangażowany jest cały personel, robimy to wspólnie. W mojej poradni mamy sukcesy. Połowa dzieci redukuje wagę, wraca do zdrowia - mówi Wojciech Pacholicki, specjalista medycyny rodzinnej, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Rusza Szkoła Zdrowia Federacji Porozumienie Zielonogórskie

Specjaliści medycyny rodzinnej do każdego pacjenta podchodzą indywidualnie.

- Ja przede wszystkim rozmawiam z dzieckiem, które ma nadwagę lub już jest otyłe. Tłumaczę i słucham. Zawieramy umowę, ustalamy plan działania i w wielu przypadkach to daje dobre efekty - mówi Anna Stokowska-Wojda, specjalistka medycyny rodzinnej, ekspert Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Inni lekarze potwierdzają - jak dziecko samo dokona wyboru, że chce zredukować wagę, to łatwiej mu w tym wytrwać, ale rola rodziców w walce z otyłością jest ogromna. To oni powinni wspierać dziecko, zapewnić nie tylko odpowiednią dietę, ale też zachęcić do aktywności fizycznej.

- Ważne jest, by rodzice zachęcali dziecko do zdrowej diety. Na co dzień widzimy, że wiele dzieci nie je w domu śniadania. Pochłonięta na przerwie drożdżówka to nie to samo, co zdrowe śniadanie przed wyjściem do szkoły - owsianka czy kanapka z ciemnego chleba z warzywami. Nawyki wykształcone w dzieciństwie zostają z nami. Warto zadbać o dzieci, by były one właściwe - dodaje Anna Stokowska-Wojda.

W ramach Szkoły Zdrowia Porozumienia Zielonogórskiego specjaliści medycyny rodzinnej z PZ w przystępny sposób przedstawiają w mediach wiedzę dotyczącą różnych aspektów zdrowia, dbania o dobre samopoczucie i kondycję.

– Zależy nam, by przyjrzeć się sobie i wprowadzić konieczne zmiany w nawykach, ponieważ odpowiedni styl życia to klucz do zdrowia oraz istotny czynnik wpływający na to, jakimi seniorami później będziemy. Dlatego tak ważna jest profilaktyka, czyli działania mające na celu zachowanie zdrowia, zapobieganie lub ograniczenie rozwoju choroby – mówi lek. med. Joanna Zabielska Cieciuch.

Najważniejsze czynniki ryzyka nadwagi i otyłości

  • Złe nawyki żywieniowe (np. częste spożywanie przetworzonej żywności i słodzonych napojów);
  • Brak regularnej aktywności fizycznej;
  • Niewystarczająca ilość snu i czasu na odpoczynek;
  • Niewłaściwe wzorce w rodzinie i środowisku rówieśniczym.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kardiolog sportowy: trwałe zwalnianie dziecka z WF-u nie powinno mieć miejsca

Psychiatra: otyłość nie ustępuje samoistnie, a głód i apetyt to nie to samo

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.