Lekarze rodzinni chcą zmian w druku L-4
Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia wystosowało pismo do prezesa ZUS w sprawie druków ZUS-ZLA. Zgodnie z ustawą, pacjent dzisiaj nie posiada dokumentu potwierdzającego faktyczne dane swojego pracodawcy, a tym samym lekarz nie ma możliwości zweryfikowania poprawności tych danych. Fakt ten bardzo utrudnia wystawianie zwolnień lekarskich, a te które są wypisywane bardzo często obarczone są błędami, które nie są z winy lekarza ani placówki medycznej. Takie błędne druki ponownie trzeba zweryfikować, poprawiać i odsyłać do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Lekarze rodzinni z Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia zwrócili się do prezesa ZUS z prośbą, aby ten wskazał dokument na podstawie, którego mogą poprawnie wypełnić dziś druk ZLA [zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy]. Ustawa obliguje bowiem lekarzy, aby zwolnienia były wystawiane według określonego wzoru. A ten wymaga, aby lekarz oprócz danych pacjenta również wypełniał rubrykę dotyczącą danych pracodawcy pacjenta. I tu – jak twierdzą lekarze - zaczyna się problem. Pacjenci bardzo często nie mają przy sobie żadnego dokumentu weryfikującego te dane. Książeczki ubezpieczeniowe zostały zlikwidowane, pacjent nie musi mieć ze sobą dokumentu RMUA i bardzo często, chcąc otrzymać zwolnienie, podaje dane swojego pracodawcy z pamięci. To skutkuje błędami w wystawianych zwolnieniach i tym, że ZUS odsyła takie druki z powrotem do przychodni, wymagając konieczności poprawiania i odesłania ich jeszcze raz.
„Skoro intencją ustawodawcy była likwidacja legitymacji zusowskich, to być może należałoby się zastanowić, czy w gestii lekarza jest wypełnianie tej części druku ZLA, która dotyczy pracodawcy pacjenta” – uważa Bożena Janicka, prezes PPOZ. Jej zdaniem, lekarz powinien wypełniać tylko to, co dotyczy pacjenta - dane pacjenta, powód i okres niezdolności do pracy, bo tu nie popełni błędu (może poprosić nowego pacjenta o dowód, ma też dane personalne stałych pacjentów zapisane w karcie choroby).
„Lekarz orzeczenie o czasowej niezdolności do pracy wystawia pacjentowi, a nie zakładowi czy zakładom pracy. Należy zastanowić się zatem, kto powinien wypełniać część dotyczącą pracodawcy. Lekarz nie musi bowiem wiedzieć, w ilu miejscach aktualnie pracuje pacjent, czy który NIP przynależy do którego z tych pracodawców. Od tego nie zależy ani leczenie danego pacjenta, ani dalsze z nim postępowanie medyczne.”- komentuje Bożena Janicka, prezes PPOZ i dodaje: „Czas to uporządkować. Liczymy, że prezes ZUS podejdzie do problemu prawnie, ale i po ludzku i rozpatrzy nasz wniosek uwzględniając takie rozwiązanie, które zdejmie zbędne obowiązki z pracowników ochrony zdrowia i nie będzie wymagało od nas rzeczy niemożliwych. ”
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: ESZ