Lekarze chcą współpracować ze stowarzyszeniami
Podpisanie deklaracji o współpracy samorządu lekarskiego ze stowarzyszeniami działającymi na rzecz pacjentów zakończyło ogólnopolską konferencję pod hasłem ?Dobro chorego-dobrem lekarza".
Jednym z takich obszarów będzie szerzenie wiedzy o rzadkich, przewlekłych chorobach genetycznych, o których - jak przyznaje szef NRL - obecna wiedza lekarzy, zwłaszcza podstawowej opieki zdrowotnej, bywa niewystarczająca. Lekarze i organizacje pozarządowe uważają też za możliwe mówienie jednym głosem o potrzebie zmian w polskiej służbie zdrowia.
?Mało kto zdaje sobie sprawę, jakim problemem w Polsce dla osoby głuchej jest wizyta u lekarza czy wezwanie karetki pogotowia. Z powodu bariery w komunikowaniu kobiety głuche nie chodzą do ginekologa. A przecież wystarczy odrobina dobrej woli i kilka rozwiązań organizacyjnych, by to zmienić" - twierdzi Józef Hendzel, sekretarz Polskiego Związku Głuchych.
Jako przykład dobrej współpracy PZG z lekarzami J. Hendzel podaje rozwiązania zastosowane przez stacje pogotowia ratunkowego w Szczecinie i Gdyni. W pierwszej z nich podstawą do przyjęcia wezwania od osoby głuchej (bez żadnych zbędnych formalności) jest wysłanie faksem charakterystycznego formularza. Dyspozytorom gdyńskiego pogotowia wystarczy z kolei SMS wysłany na ustalony numer.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska