Lek na grypę nie dla dzieci?
Tamiflu - lek przeciwwirusowy, stosowany w świńskiej grypie podawany dzieciom może u nich wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Tak przynajmniej twierdzi ekspert ze szpitala w Oksfordzie.
Naukowcy brytyjscy stwierdzili, że podawany dzieciom Tamiflu powoduje u nich wymioty i lęki nocne. Dlatego ekspert ze szpitala w Oxfordzie, doktor Carl Heneghan, zaapelował do tamtejszego ministerstwa zdrowia, aby zrewidowało plany masowego aplikowania dzieciom chorym na świńską grypę tego preparatu - podaje Radio Zet.
Okazuje się, że Tamiflu nie zapobiega towarzyszącym zwykle grypie powikłaniom, a przyspiesza wyzdrowienie najwyżej o pół dnia.
Doktor Heneghan radzi, aby w przypadku zachorowania na świńską grypę, która dotychczas ma przeważnie łagodny przebieg, postępować tak jak w przypadku zwykłej grypy, to znaczy podawać dużo płynów i trzymać dziecko w łóżku
Tamiflu używany jest także w Polsce. Nasi lekarze polecają ten specyfik, bo nie mają nic innego. Oprócz niego, podaje się jeszcze witaminę C, środki przeciwgorączkowe i ewentualnie glukozę w płynie.
Zdaniem specjalistów, podawanie leków przeciwwirusowych osobom, u których nie wystąpiły poważne objawy wirusa A/H1N1 jest niewskazane.
Czytaj także na ten temat:
Grypa coraz bliżej
Świńska grypa w Polsce
Wirus grypy zaatakuje jesienią?
Lancet: centrum informacji o świńskiej grypie
Grypa A/H1N1: trwają prace nad szczepionką
Grypa leczona w domu
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Redakcja