Lampka wina poprawia atrakcyjność?
Brytyjczycy zbadali, czy alkohol wpływa na naszą atrakcyjność. Okazuje się, że po lampce wina w oczach innych prezentujemy się zdecydowanie korzystniej niż "na trzeźwo". Po dwóch – już niekoniecznie.
W badaniu, przeprowadzonym przez Universit of Bristol, jedną z najbardziej prestiżowych uczelni w Wielkiej Brytanii, alkohol konsumowali oceniani, a nie oceniający. Autorzy chcieli sprawdzić, jak bardzo prezentowani na fotografiach studenci, którzy tuż przez zrobieniem zdjęcia pili różne ilości drinków, wydają się atrakcyjni innym, przypadkowym i zupełnie trzeźwym studentom.
Okazało się, że uczestnicy badania dostawali wyższe noty od kolegów i koleżanek żaków, gdy byli sfotografowani tuż po wypiciu jednej lampki wina niż będąc w stanie trzeźwym. Jednak, gdy wypijali więcej niż jedną lampkę winogronowego napoju oceny były już znacznie surowsze.
„Wynik badania, jeśli jest prawdziwy, sugeruje, że ludzie są postrzegani jako bardziej atrakcyjni po wypiciu niewielkiej ilości alkoholu – powiedział główny autor badania Marcus Munafo, profesor biiopsychologii. Według niego można to tłumaczyć tym, że alkohol poprawia krążenie, przez co poprawia się koloryt skóry. O badaniach napisał portal Live Sciences.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: AR