Krosno: lekarze wygrali z dyrektorem
Mariusz Kocój zrezygnował ze stanowiska dyrektora Szpitala Wojewódzkiego w Krośnie. Ustąpił pod naciskiem lekarzy, którzy od kilku miesięcy domagali się jego odwołania. Tym samym sprawdziły się przewidywania OZZL, że do tej pory podobne sytuacje zawsze kończyły się odejściem zarządu placówki.
Opinie OZZL na temat sytuacji w krośnieńskim szpitalu przedstawiliśmy tutaj:
Zwolnić dyrektora - jak zwykle?
Walka na linii dyrektor-lekarze trwała w Krośnie od ubiegłego roku. W zeszłym miesiącu weszła jednak w decydujący etap. Pod koniec października sejmik wojewódzki przyjął uchwałę, zgodnie z którą od 1 grudnia szpital miał formalnie przestać leczyć pacjentów. Inicjatorem tej uchwały był sam dyrektor. Tłumaczył, że była to jedyna możliwa reakcja na falę wypowiedzeń złożonych przez lekarzy, którzy zarzucali mu m.in. zrywanie porozumień, utrudnianie realizacji programów szkoleniowych, nakazywanie realizacji grafików urlopowych czy wprowadzenie wadliwego monitoringu czasu pracy.
Zarząd województwa podkarpackiego nie widział podstaw do zwolnienia dyrektora. "W naszej ocenie dyrektor Kocój dobrze wywiązywał się z powierzonego mu zadania, dobrze realizował program restrukturyzacji. Wszędzie tam, gdzie wdrażany jest program restrukturyzacji, jest ogromny opór, ogromna presja. Tak było również w Krośnie" - twierdzi marszałek Zygmunt Cholewiński.
Zarząd zdecydował więc, że Mariusz Kocój będzie dyrektorem Wojewódzkiego Zespołu Specjalistycznego w Rzeszowie, a funkcję dyrektora krośnieńskiego szpitala przejmie Mirosław Leśniewski, dotychczasowy dyrektor szpitala w Rzeszowie.
Marszałek uważa, że w tej sytuacji lekarze z krośnieńskiego szpitala wycofają wypowiedzenia. Potwierdził to szef Związku Zawodowego Lekarzy w krośnieńskim szpitalu, Paweł Wołejsza, który stwierdził, że w związku z rezygnacją dotychczasowego dyrektora lekarze wycofają swoje wypowiedzenia z pracy, których termin upływa 30 listopada.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Redakcja