Kredyt na początek NZOZ-u

Anna Gwozdowska
opublikowano: 18-05-2005, 00:00

Wśród przedsiębiorców, w tym wśród wielu lekarzy, panuje przekonanie, że zdobycie kredytu bankowego na inwestycje, a tym bardziej na rozpoczęcie działalności gospodarczej, jest niezwykle trudne. Dla odważnych i zdeterminowanych banki proponują jednak bardzo bogatą ofertę kredytową.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Eksperci finansowi tłumaczą, że największą barierą w zdobyciu kredytu bankowego dla małego i średniego przedsiębiorstwa jest jego zabezpieczenie i trudności w przygotowaniu przekonującego dla banku biznesplanu. ?Dotyczy to przede wszystkim młodych firm, ale także tych działających na rynku od wielu lat? - zwraca uwagę Bogusław Półtorak, analityk portalu bankier.pl.
?Małe firmy często mają problem z dostarczeniem informacji i dokumentacji niezbędnej do oceny ryzyka kredytowego? - dodaje Jolanta Kołakowska-Budziak, kierująca zespołem produktów kredytowych w PKO BP. Ewa Jackowicz, szef warszawskiego oddziału firmy doradztwa finansowego Open Finance, zwraca uwagę, że łatwiejszą drogę mają firmy z kilkuletnią historią prowadzenia działalności gospodarczej. ?Oczywiście zdobycie kredytu zawsze wymaga samozaparcia, ponieważ banki mnożą formalności? - przyznaje E. Jackowicz.

Robota papierkowa

Niezbędnym warunkiem zdobycia kredytu inwestycyjnego, np. na remont bądź zakup sprzętu medycznego, jest złożenie w banku masy różnych dokumentów. Banki wymagają m.in. biznesplanu, zaświadczeń z ZUS-u i urzędu skarbowego o niezaleganiu z płatnościami, a później - dokumentów potwierdzających wydatkowanie otrzymanych środków (faktury, sprawozdania z realizacji inwestycji). W zależności od formy prowadzonej działalności gospodarczej oraz formy rozliczeń z urzędem skarbowym, przy składaniu wniosku o kredyt bank wymaga przedstawienia np. karty podatkowej albo ostatniej deklaracji rocznej PIT-28 lub PIT-5/5-L. Potrzebna jest również podatkowa księga przychodów i rozchodów albo bilans i rachunek zysków i strat w ramach tzw. pełnej księgowości.
?Sam proces decyzyjny trwa zwykle krótko, natomiast gromadzenie dokumentacji może być czasochłonne - przyznaje Katarzyna Liberska z departamentu PR Multibanku. - Analiza wniosku kredytowego firmy jest procesem złożonym. Przedsiębiorca przedstawia bankowi dokumentację dotyczącą właściwie wszystkich aspektów funkcjonowania firmy, łącznie z dokumentami założycielskimi?.
Na rynku pojawiają się jednak oferty, które zwalniają przedsiębiorców z tego obowiązku. Na przykład ING Bank Śląski proponuje klientom, którzy posiadają konto firmowe od co najmniej roku i to w dowolnym banku, Pożyczkę dla małych firm, która nie wymaga złożenia wyżej wymienionych dokumentów. Również Bank Przemysłowo-Handlowy stosuje uproszczone wymogi odnośnie do wymaganej od klienta dokumentacji, rezygnując z przedstawiania przez firmę starającą się o kredyt inwestycyjny prognoz finansowych oraz biznesplanu.

Wiarygodny w oczach banku

Jednak w większości przypadków dokładna dokumentacja potwierdzająca zdolność kredytową klienta i jego wiarygodność finansową są niezbędne. Przedsiębiorcy muszą się liczyć z tym, że ich wniosek kredytowy zostanie odrzucony, jeśli np. przez kolejne lata nie notowali dochodów, ale straty. ?To z punktu widzenia banku jest sytuacja wątpliwa, bo może zabraknąć pieniędzy na spłacanie rat? - tłumaczy E. Jackowicz z Open Finance.
Małe i stosunkowo młode firmy mają również problemy z zabezpieczeniem kredytu, mimo że banki akceptują dość szeroki ich wachlarz: od zabezpieczenia w postaci środka transportu, nieruchomości, poprzez weksle i poręczenia. W przypadku kredytu inwestycyjnego Multibanku podstawowym zabezpieczeniem spłaty jest weksel własny in blanco wystawiony przez właściciela przedsiębiorstwa, poręczony przez współmałżonka oraz zastaw lub przewłaszczenie na przedmiocie inwestycji bądź pełnomocnictwo do rachunku bieżącego MultiKonto.
?Najlepszym wyjściem jest zabezpieczenie kredytu własną nieruchomością, ale można także skorzystać z funduszy poręczeń kredytowych? - tłumaczy B. Półtorak. Na rynku działa np. Krajowy Fundusz Poręczeń Kredytowych (KFPK) zarządzany przez Bank Gospodarstwa Krajowego.
Zabezpieczenia w postaci nieruchomości są najlepiej widziane w bankach. Multibank oferuje nawet specjalny produkt: Plan finansowania biznesu, będący rodzajem kredytu hipotecznego, przeznaczonym wyłącznie dla przedsiębiorców, którzy chcą wykorzystać fakt posiadania nieruchomości. Nieruchomość służy jako zabezpieczenie kredytu na dowolnie wybrany cel. Kredyt charakteryzuje się bardzo wysokimi limitami zależnymi od wartości nieruchomości.

Menu kredytów

Przedsiębiorcy poszukujący środków na remont albo rozbudowę gabinetu lekarskiego bądź na zakup wyposażenia, mogą sięgnąć po kredyty inwestycyjne. Ci, którzy potrzebują środków pieniężnych na pokrycie bieżących potrzeb finansowych, mogą skorzystać z linii kredytowych w ramach rachunku. Banki wymagają wtedy od klientów posiadania od dłuższego czasu konta firmowego. ING Bank ląski proponuje klientom Linię kredytową dla małych firm (w kwocie 2,5-300 tys. zł), umożliwiającą realizację transakcji bezgotówkowych oraz wypłat gotówkowych w ramach przyznanego limitu. Kredytów hipotecznych nie można zazwyczaj przeznaczyć na działalność gospodarczą, chociaż istnieją interesujące wyjątki. GE Money Bank ma w ofercie kredyt Dom i Biznes na zakup mieszkania/domu, w którym na 80 proc. powierzchni można urządzić np. przychodnię, a w pozostałej części mieszkanie.
Większość ułatwień proponowanych przez banki dotyczy jednak tylko przedsiębiorców z doświadczeniem. Przedsiębiorcy poszukujący kredytu na rozpoczęcie działalności muszą się liczyć z bardzo długimi poszukiwaniami odpowiedniej dla siebie oferty. ?Finansowanie kredytobiorców rozpoczynających działalność gospodarczą uzależnione jest od przedstawienia wiarygodnego biznesplanu oraz ustanowienia szczególnego zabezpieczenia? - tłumaczy Jolanta Kołakowska-Budziak z PKO BP.

Uwaga na koszty!

Przy wyborze kredytu szczególną uwagę należy zwrócić na jego realne koszty. Oprócz samego oprocentowania, trzeba wkalkulować w koszty wysokość prowizji naliczanej przez banki, opłatę za rozpatrzenie wniosków kredytowych, a nawet opłaty za zmianę harmonogramu spłat. Wiele banków oferuje oprocentowanie zmienne, opierając je na stawce WIBOR (Warsaw Interbank Offered Rate - czyli oprocentowaniu, po jakim banki skłonne są udzielić pożyczek innym bankom) i na swojej marży.
Poziom oprocentowania zależy też często od oceny kondycji finansowej klienta. Tak jest w np. w Multibanku. Bank ustala oprocentowanie kredytu inwestycyjnego na co najmniej 9,75 proc., ale jak podkreśla K. Liberska, każdy przypadek rozpatrywany jest oddzielnie. Bank pobiera też prowizję za udzielenie kredytu w wysokości 1 proc. kwoty kredytu i opłatę 0,2 proc. za rozpatrzenie wniosku.
Jeśli przedsiębiorca poszukuje stosunkowo małej pożyczki, może pomyśleć o często mniej kosztownym tzw. kredycie w rachunku bieżącym. PKO BP oferuje taką pożyczkę w ramach pakietu Medyk Partner. W ten sposób można uzyskać środki ograniczone wielkością przychodów klienta (potwierdzonych PIT-ami i wysokością średniomiesięcznych wpłat na rachunek z 3 ostatnich miesięcy). Wadą takiego kredytu jest stosunkowo krótki, bo 12 miesięcy, okres spłaty.
Bogusław Półtorak z portalu bankier.pl przestrzega przed ignorowaniem dodatkowych kosztów kredytu, które bank mnoży, często nawet w trakcie trwania okresu spłaty. "W umowie kredytowej, zgodnie z prawem bankowym, powinny być uwzględnione wszystkie opłaty, jednak banki starają się uzyskiwać dodatkowe dochody z opłat niekoniecznie uświadomionych sobie przez przedsiębiorców" - mówi B. Półtorak. Jego zdaniem, banki łączą często kredyt inwestycyjny z korzystaniem z konta bankowego, które dla firm jest drogie i może kosztować nawet kilkaset złotych miesięcznie.

* Lista banków współpracujących z KFPK w zakresie udzielania poręczeń i gwarancji na stronie: www.bgk.com.pl/fundusze/kfpk/kfpk_banki.jsp


Policz sam
Przykładowy kredyt inwestycyjny z banku BPH w kwocie 100 000 zł ze spłatami rozłożonymi na 3 lata byłby oprocentowany na 9,20 proc. (WIBOR 6,20 proc. + 3 proc. marża banku). Bank pobiera również opłatę za rozpatrzenie wniosku w wysokości co najmniej 150 zł i prowizję przygotowawczą w wysokości od 1 proc. kwoty przyznanego kredytu.
Źródło: Biuro Prasowe Banku BPH


Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Gwozdowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.