Kraska: dziś 70 proc. więcej zakażeń niż tydzień temu. Możliwe kontrole w sklepach i komunikacji

  • Jacek Wykowski
opublikowano: 18-10-2021, 10:01

Dziś będziemy mieli 1537 nowych zakażeń koronawirusem, tydzień do tygodnia to wzrost o 70 proc. Czwarta fala zdecydowanie przyspiesza. Musimy wzmóc kontrole m.in. w sklepach, komunikacji miejskiej - zapowiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska w TVP1.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Czwarta fala koronawirusa: wrócą kontrole policji w sklepach i autobusach?
Fot. iStock

- Uwierzyliśmy, że już jest po epidemii, że nie trzeba przestrzegać trzech podstawowych zasad (DDM - dezynfekcja, dystans, maseczki - red.). Obserwuję w sklepach, środkach komunikacji, że nie zakładamy maseczek. W ubiegłym sezonie, gdy tych zasad przestrzeliliśmy, zachorowań na grypę było prawie czterokrotnie mniej - mówił w poniedziałek (18 października) w „Kwadransie Politycznym” TVP1 wiceszef resortu zdrowia Waldemar Kraska.

Kraska zapowiada kontrole w sklepach i komunikacji

Wiceminister zdrowia wskazywał, że w dobie koronawirusa, szczególnie przy mutacji Delta, noszenie maseczek jest szczególnie ważne. - Musimy wrócić do tych najprostszych, najtańszych, ale także najbardziej skutecznych metod. Było to ostatnio poruszane na Rządowym Zespole Zarządzania Kryzysowego, musimy wzmóc kontrole w sklepach, komunikacji, pomieszczeniach zamkniętych, gdzie przebywa dużo ludzi - mówił. Podkreślił: - Te kontrole powinny wrócić, bo czwarta fala zdecydowanie przyspiesza.

- Dziś będziemy mieli 1537 nowych zakażeń koronawirusem, tydzień do tygodnia to wzrost o 70 procent - poinformował.

Zaznaczył, że to także przekłada się na liczbę osób trafiających do szpitali z powodu zakażenia koronawirusem. - W ciągu ostatniej doby było ich ponad 180. Z tego, co mówią lekarze, pacjenci trafiają w coraz gorszym stanie. Okres inkubacji wirusa jest teraz zdecydowanie szybszy niż w poprzednich mutacjach - nie w ciągu dwóch tygodni, ale tygodnia. Niestety czasem pacjenci lekceważą objawy i trafiają do szpitala za późno - wyjaśniał.

Testy zaszczepionych: mamy problem?

Prowadzący program zwrócił uwagę, że w mediach czy relacjach pacjentów pojawiają się informacje, że gdy osoba zaszczepiona z wyraźnymi objawami covidowymi trafia do lekarza, ale ten (z powodu zaszczepienia - red.) nie zleca jej testów.

- Rzeczywiście, mamy dość liczne takie sygnały. Lekarze powinni testować. Postępowanie diagnostyczne jest wtedy łatwiejsze i lepsze. Inną stroną tego problemu jest to, że testowania odmawiają sami pacjenci. Jesteśmy w okresie, gdzie mamy przeziębienia, grypę. Te objawy są bardzo podobne do COVID-19 - kaszel, gorączka, złe samopoczucie. Mogą maskować koronawirusa. Jedyną metodą wykrycia zakażenia jest wykonanie testu. Nie wzbraniajmy się przed tym - podkreślał Kraska.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Trzecia dawka dla wszystkich? Kraska: myślę, że i u nas będzie dopuszczona

Zapytany, ile osób hospitalizowanych z powodu COVID-19 jest zaszczepionych, podał, że to jedynie ok. 2 procent. - Osoby niezaszczepione przechodzą zakażenie bardzo ciężko. Ponad 60 kilka procent trafiających do szpitali ma od 20 do 50 lat. Przykład: młody człowiek, który był ochroniarzem w jednym ze sklepów dużej sieci handlowej, 20 parę lat, praktycznie w 100 procentach ma zajęte płuca, rokowania są bardzo złe. Jeszcze przed zaintubowaniem mówił, że gdyby mógł cofnąć czas, to już dawno by się zaszczepił - tłumaczył wiceminister.

Kraska powiedział, że z prognoz, które MZ otrzymuje z kilku ośrodków badawczych wynika, że szczyt czwartej fali nastąpi na przełomie listopada i grudnia. - Być może ta fala będzie się utrzymywała dłużej (niż trzecia - red.), ale powinna być łagodniejsza. Jeżeli porównany rok do roku ilość hospitalizacji, jest ona teraz dwukrotnie niższa. Zarówno szczepienia, jak i to, że pewien procent osób przechorowało COVID-19 powoduje, że odporność populacji jest wyższa niż rok temu - wyjaśniał Kraska.

O proteście medyków: Zespół Trójstronny to szansa na porozumienie

Wiceminister zdrowia zapytany, jak jego zdaniem potoczą się dalej negocjacje z protestującymi medykami, odpowiedział:

- W piątek (15 października) pracował Zespół Trójstronny, czyli gremium, które całościowo zajmuje się reformą w ochronie zdrowia i reprezentuje nie tylko lekarzy czy pielęgniarki, ale też inne grupy, które uczestniczą w procesie leczenia. Przedstawiciele komitetu protestacyjnego niestety nie pojawili się na tym spotkaniu, A szkoda, bo myślę, że to jest jednak to miejsce, gdzie można dojść do porozumienia, można wypracować jakiś kompromis - ocenił Kraska.

Zapytany, dlaczego jakość leczenia nie rośnie w kolejnych latach tak samo dynamicznie jak budżet NFZ, wiceminister stwierdził, że pomóc w tym mają dwa projekty.

Przypomniał, że w Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad tzw. ustawą restrukturyzacyjna szpitali, którą pilotuje Sławomir Gadomski, wiceminister zdrowia oraz ustawą o jakości w ochronie zdrowia i bezpieczeństwie pacjenta nadzorowaną przez ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski: nasza propozycja porozumienia została odrzucona bez uzasadnienia i analizy

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.